Mijają dwa lata od tragicznej śmierci Liama Payne'a. Cały jego majątek trafił do jednej osoby!

2026-10-16 14:01

Liam Payne zmarł tragicznie 16 października 2024 roku. Śmierć muzyka pogrążyła w żałobie jego fanów z całego świata, a przede wszystkim rodzinę oraz bliskich. Były członek One Direction pozostawił po sobie majątek wart miliony. Fortuna trafi do jednej osoby.

Mijają dwa lat od tragicznej śmierci Liama Payne'a. Miał zaledwie 31 lat

Liam Payne zyskał sławę dzięki udziałowi w programie "X Faktor". Pierwszy raz próbował swoich sił w show w 2008 roku. Na sukces musiał jednak jeszcze trochę poczekać, ponieważ z powodu wieku nie został przepuszczony do eliminacji. Dwa lata później za sprawą Simona Cowella Liam został połączony z czwórką innych młodych uczestników programu (Niallem Horanem, Louisem Tomlinsonem, Harrym Stylesem, Zaynem Malikiem) i stworzyli grupę One Direction.

Zespół przez pięć lat działalności odnosił ogromne sukcesy. One Direction to nie tylko boysband, ale globalne zjawisko, które zdołało na nowo zdefiniować popowy mainstream. Po zawieszeniu działalności każdy z członków zespołu rozpoczął solową karierę. Najmniej szczęścia miał Liam. Jego solowa płyta nie odniosła wielkiego sukcesu, a on sam zaczął zmagać się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Miał mieć również problemy z agresją.

W połowie października 2024 roku światowe media obiegła wiadomość o śmierci piosenkarza. Liam Payne miał zaledwie 31 lat. 16 października wypadł z trzeciego piętra hotelu w Buenos Aires. Za przyczynę śmierci uznano uraz wielonarządowy oraz wewnętrzny i zewnętrzny krwotok. Badania toksykologiczne wykazały, że Payne znajdował się wówczas pod wpływem alkoholu, substancji odurzających oraz leków.

Zobacz również: Hejt, presja, używki i przemoc. Tragiczna historia Liama Payne’a

Liam Payne pozostawił po sobie fortunę. Majątek trafi w ręce jego syna

Mimo wielu skandali na koncie, nadal cieszył się sporą popularnością. Dzięki sukcesowi One Direction udało mu się zgromadzić spory majątek. Początkowo mówiono, że pozostawił po sobie 28 milionów funtów. Do najnowszych dokumentów sądowych dotarł "Daily Mail". Okazuje się, że po opłacie długów pozostało 21,9 miliona funtów, co po przeliczeniu daje zawrotną sumę około 107 milionów złotych.

Liam Payne nie spisał testamentu. Wiadomo jednak, że chciał zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny. W 2015 roku kupił dom dla swoich rodziców i zaczął rozglądać się za kolejnymi nieruchomościami. Dwa lata później sam został ojcem. 23-latek był wtedy w związku ze starszą o dziesięć lat piosenkarką Cheryl Cole.

Przyjście na świat wspólnej pociechy było początkiem końca ich związku. Po latach Liam przyznał, że nie był gotowy, by zostać ojcem. Gdy mały Bear skończył rok, drogi jego rodziców się rozdzieliły. Mimo rozstania Liam i Cheryl zgadzali się co do jednego - ich syn będzie wychowywał się po za show-biznesem.

To właśnie 9-letni obecnie Bear Grey Payne został jedynym spadkobiercą tragicznie zmarłego muzyka. Ogromny majątek trafi w jego ręce, gdy skończy osiemnaście lat. Sąd wyznaczył administratorów spadku. Zostali nimi Cheryl Cole oraz Richard Bray, prawnik z branży muzycznej. Sąd Najwyższy wydał  "Letters of Administration", które pozwalają im na zarządzanie majątkiem zmarłego artysty z korzyścią dla jego spadkobiercy.

Zobacz również: Ostatnie godziny życia Liama Payne'a zostały opisane w dokumentach sądowych

QUIZ. Niezapomniani. Violetta Villas na zawsze w naszych sercach! To warto o niej wiedzieć
Pytanie 1 z 10
Jak brzmiało panieńskie nazwisko Violetty Villas?
Fani w Warszawie pożegnali Liama Payne’a. Morze kwiatów i wspomnienia o artyście

ROLKI