Michał Szpak rozgoryczony w "The Voice of Poland". Wziął na siebie winę za występ uczestniczek?

Na planie „The Voice of Poland” doszło do niespodziewanej i pełnej emocji sytuacji. Po prezentacji swoich podopiecznych na etapie „Bitew” Michał Szpak nie krył ogromnego rozczarowania. Zamiast skupić się na ocenie wokalistek, juror zdobył się na samokrytykę i otwarcie przyznał, że jako trener mógł nie podołać swojemu zadaniu.

Michał Szpak w białym kostiumie na scenie The Voice of Poland. O emocjach trenera w programie przeczytasz w Eska.
Autor: AKPA

Michał Szpak rozczarowany występem w „The Voice of Poland”

Mało kto przewidywał taki przebieg wydarzeń podczas „Bitew” w programie „The Voice of Poland”. Zasiadający w fotelu trenerskim Michał Szpak nie krył swojego rozczarowania po zejściu ze sceny jego podopiecznych. Zamiast jednak krytykować uczestniczki za niezbyt udany występ, wokalista zaskoczył wszystkich i wziął odpowiedzialność za ich potknięcie na siebie.

Cała sytuacja miała miejsce w trakcie realizacji zdjęć do nadchodzącego odcinka muzycznego widowiska, które powraca do ramówki TVP2 po tygodniu przerwy. W wokalnym starciu na scenie stanęły naprzeciw siebie Julia Matczak oraz Wiktoria Zjawiony, reprezentujące drużynę Michała Szpaka.

Zobacz też: Doda ma sprawdzony patent na mróz podczas koncertów. Obkleja całe ciało plastrami

Jurorzy surowo ocenili występ Julii i Wiktorii

Opiekun drużyny powierzył wokalistkom wspólne wykonanie hitu „Il Most Wanted” z repertuaru Beyonce oraz Miley Cyrus. Zaprezentowana przez nie wersja nie zachwyciła jednak pozostałych członków jury. Jako pierwsi wypowiedzieli się Kuba Badach oraz Tomson i Baron, którzy zgodnie wytknęli uczestniczkom nierówny poziom prezentacji. Największe poruszenie zapanowało jednak w momencie, gdy głos zabrał sam Michał Szpak. Artysta otwarcie okazał swoje rozgoryczenie, przyznając, że wiązał z tym duetem ogromne nadzieje.

- Trudne to jest bardzo dlatego, że właśnie przez tę całą sytuację (…) moje oczekiwania względem tego, co ma się wydarzyć dzisiaj, były naprawdę największe ze wszystkich – wyznał wokalista.

Szpak bije się w pierś

Wokalista wprawił wszystkich w osłupienie, gdy skierował ostrze krytyki bezpośrednio w swoją stronę. Zwrócił się do Wiktorii oraz Julii i zaczął głośno podważać słuszność podjętych przez siebie wyborów.

- Mnie to trochę personalnie uderza, bo może to była zła decyzja, że sparowałem was. Może to była zła decyzja, że ten utwór, że po prostu było to trudne do zinterpretowania – powiedział. Już po chwili artysta dodał bardziej dosadne słowa, obwiniając się za niepowodzenie na scenie. - Ja się biję w pierś po prostu, jako trener, że może tym razem – w ciągu tych siedmiu edycji – po prostu najzwyczajniej w świecie ja też sobie nie poradziłem z tą sytuacją.

Nie przegap: Katarzyna Dowbor skończyła remontować swój hiszpański domek. Jak jej się mieszka zagranicą? "Koszty utrzymania są mniejsze"

Kiedy oglądać „The Voice of Poland”?

Tak gorzka deklaracja trenera sprawiła, że dalszy udział Julii Matczak oraz Wiktorii Zjawiony w muzycznym show stanął pod dużym znakiem zapytania. Ostateczny werdykt jurora poznamy już w najbliższą sobotę. Nowa odsłona „Bitew” w ramach 17. sezonu „The Voice of Poland” zostanie pokazana na antenie TVP2 o godzinie 20:30.

Sonda
Oglądasz "The Voice of Poland"?
Michał Szpak szczerze o Skolimie i Steczkowskiej. Padły wymowne słowa!

ROLKI