Mateusz Pawłowski jest szczęśliwie zakochany, a już za moment podzieli się swoim szczęściem z widzami. Aktor, który ma za sobą przełomowy występ w programie "Taniec z gwiazdami", podczas którego wywijał biodrami niemal jak Shakira, za co otrzymał 41 punktów, do tej pory mocno strzegł swojej prywatności. Jako że kolejny odcinek show będzie odcinkiem rodzinnym, poświęconym bliskim par walczących o Kryształową Kulę, serialowy Kacperek z "Rodzinki.pl" postanowił, iż u jego boku na parkiecie zadebiutuje ukochana, Nela.
Ja będę tańczyć z moją partnerką Nelą - powiedział z radością w rozmowie z Eską.
Dopytany o to, czy tym samym otworzy się na pokazywanie życia prywatnego w mediach, Pawłowski wytłumaczył w rozmowie z reporterem Eski powody swojej - pewnie zaskakującej dla wielu - decyzji. Aktor podkreślił, że zamierza jedynie uchylić rąbka tajemnicy, a nie emanować "prywatą", jak w zwyczaju mają niektórzy z jego kolegów i koleżanek po fachu.
Mateusz Pawłowski - dziewczyna
Okazuje się, że ukochana aktorka ma na imię Kornelia. Pawłowski nazywa ją jednak pieszczotliwie "Nelą". W rozmowie z reporterem Eski gwiazdor "Rodzinki.pl" zapewnił, że choć faktycznie przedstawi partnerkę światu, nie zamierza czynić ze swojego życia prywatnego publicznego show. Odsłonięcie prywatności ma odbyć się w kontrolowanych warunkach, w estetyce telewizyjnego formatu.
Jeśli tutaj w odcinku rodzinnym jestem w stanie to pokazać, no to można powiedzieć, że to będzie takie delikatne uchylenie rąbka tajemnicy, ale w takich kontrolowanych - wydaje mi się - warunkach pod względem całego tego publicznego show, którego dostarczamy - wyjaśnił Maksowi z Eski.