Zatrzymanie w powiecie grójeckim. Handlował w internecie podróbkami wartymi 340 tys. zł

2026-05-22 7:02

Policjanci z Grójca zatrzymali 40-latka z Warki, który przez internet handlował podrobionymi elektronarzędziami. Do zatrzymania doszło 14 maja 2026 roku, a straty znanych producentów z tytułu tego procederu oszacowano na blisko 340 tysięcy złotych. Mężczyźnie za wprowadzanie do obrotu towaru z fałszywymi znakami towarowymi grozi teraz do 2 lat więzienia.

Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policja-Fragment radiowozu z napisem Policja

Sprzedawał podróbki w internecie. Policja z Grójca zakończyła jego proceder

Działania policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Powiatowej Policji w Grójcu doprowadziły 14 maja 2026 roku do zatrzymania 40-letniego mieszkańca Warki. Mężczyzna za pośrednictwem znanych portali ogłoszeniowych oferował rzekomo markowe elektronarzędzia, takie jak wiertarki czy wkrętarki, w bardzo atrakcyjnych cenach. Ich koszt wahał się od 150 do 400 złotych, co stanowiło zaledwie ułamek wartości oryginalnych produktów dostępnych w autoryzowanych sklepach. Jak ustalili śledczy, wszystkie sprzedawane przez niego towary były w rzeczywistości tanimi podróbkami, na które naklejano fałszywe logotypy znanych producentów.

Gigantyczna skala procederu. Zabezpieczono towar o wartości 340 tys. zł

W trakcie przeszukania domu oraz pomieszczeń gospodarczych należących do 40-latka, policjanci z Grójca dokonali imponującego odkrycia. Funkcjonariuszom towarzyszył przedstawiciel jednej z poszkodowanych firm, który pomagał w identyfikacji podróbek. Łącznie zabezpieczono aż 512 sztuk fałszywych elektronarzędzi, w tym alternatory, wiertarki i baterie, wraz z podrobionymi instrukcjami obsługi. Wartość oryginalnych produktów, których znaki towarowe bezprawnie wykorzystano, oszacowano na łączną kwotę blisko 340 tysięcy złotych. Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut wprowadzania do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi, za co grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do 2 lat.

Źródło: Policja.pl