Sporo zadziało się wokół Linkin Park w 2024 roku. Jeszcze wiosną ponad dwa lata temu w przestrzeni publicznej zaczęły się pojawiać informacje o tym, jakoby formacja z Mike Shinodą na czele szykowała się do reaktywacji.
Wieści te były dla fanów i fanek szokujące dlatego, że Ci i te dosłownie nie wyobrażali sobie kogokolwiek innego w roli wokalisty LP, niż Chester Bennington. Muzyk zmarł w wyniku śmierci samobójczej w 2017 roku, a od tamtej pory formacja znajdowała się w stanie zawieszenia.
Aż do września 2024 roku. Wtedy też zorganizowane zostało spotkanie z członkami fanclubu, w trakcie którego oficjalnie ogłoszono Emily Armstrong nową wokalistą Linkin Park. Na tym się jednak nie skończyło i w końcu cały świat dowiedział się o tym, że formacja postanowiła rozpocząć nowy rozdział w swojej karierze, reaktywując się w nowym kształcie, a do tego wyruszając w światową serię koncertów i wydając nowy album - From Zero z listopada 2024 roku.
Zaskakujący sukces Linkin Park z Emily Armstrong w składzie!
Linkin Park niemal natychmiast po ogłoszeniu powrotu na scenę zaczęli koncertować. Trasa "From Zero World Tour" potrwała niemal dwa lata i w jej ramach grupa zagrała imponujące aż 100 koncertów. Wszystko to przełożyło się na kluczowy dla jej całej historii sukces.
Jak informuje magazyn "Billboard" trasa okazała się być dla grupy wielkim osiągnięciem - także pod kątem finansowym. Zgodnie z danymi, zebranymi przez Billboard Boxscore, zakończona już seria występów przyniosła Linkin Park dochód w wysokości aż 251 milionów dolarów! Było to możliwe dzięki sprzedaży około 2,2 miliona biletów. Najwięcej czasu zespół spędził w Europie i to tam właśnie pokazy cieszyły się największym zainteresowaniem i najbardziej przyłożyły się do finansowego wyniku.
Wszystko to spowodowało, że całkowity dochód z trasy "From Zero World Tour" przewyższył wszystkie wcześniejsze trasy, które Linkin Park organizowali jeszcze z Chesterem Benningtonem w składzie, ponad dziesięciokrotnie!