Spis treści
W połowie stycznia gwiazda internetowa Lil Masti pochwaliła się fanom ogromnym sukcesem życiowym. Oficjalnie odebrała dokumenty uprawniające do stałego pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wraz z partnerem dopełnili wszelkich formalności, by legalnie zamieszkać w luksusowym Dubaju. Radosną nowinę przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując zdjęcie w egzotycznej scenerii.
Cel osiągnięty! Odebraliśmy nasze Emirates ID oraz rezydencję w Zjednoczonych Emiratach Arabskich! Od dziś możemy mieszkać w Dubaju! Przyjechaliśmy, aby dopełnić formalności i jednocześnie nabrać sił na cały nowy rok. Uwielbiamy łączyć przyjemne z pożytecznym! Niesamowicie nas to satysfakcjonuje - napisała Lil Masti.
Niedawno Woźniakowska zdradziła szczegóły wielkiej operacji logistycznej. Decyzja jest ostateczna - wyprowadzka ma charakter stały. Para planuje przetransportować drogą morską cały swój dobytek, wliczając w to nawet samochód. Co istotne, podróż odbędzie się niedługo po przyjściu na świat ich dziecka. Termin wyjazdu jest uzależniony od samopoczucia noworodka i rodziców.
Zobacz także: Lil Masti zdradziła imię synka. Pochodzi z mitologii i nosi je tylko garstka Polaków
Z noworodkiem może być różnie, więc pozostawiamy sobie rezerwę czasową - wyjaśniła, dodając, że przeprowadzka może nastąpić już w maju, a może dopiero w lipcu.
Lil Masti komentuje sytuację na Bliskim Wschodzie
Influencerka postanowiła odnieść się do licznych pytań dotyczących bezpieczeństwa w regionie, który obecnie boryka się z napięciami militarnymi. Jej opinia może budzić konsternację. Woźniakowska przekonuje, że przekaz płynący z polskich mediów jest zniekształcony i nie oddaje stanu faktycznego. Według niej życie w Emiratach toczy się bez zakłóceń, a mieszkańcy nie odczuwają zagrożenia. Powołuje się przy tym na relacje znajomych, którzy przebywają na miejscu.
Dużo wiadomości jest przeinaczanych, podkoloryzowanych albo też w drugą stronę - bagatelizowanych, że nic się nie dzieje. To, co dla mnie najważniejsze, to mam informacje od wszystkich osób, które tam znam, które tam przebywają, że są bezpieczne. I takie informacje są dla mnie najważniejsze, a nie natłok informacji, które nie do końca są potwierdzone, które dostajemy w internecie - mówiła w sieci Lil Masti.
Dodała również:
Wyprowadzamy się za kilka miesięcy i mam nadzieję, że wszystko się do tego czasu uspokoi. Trzymam kciuki, żeby byli bezpieczni.
Internauci podzieleni po decyzji celebrytki
Deklaracje przyszłej mamy wywołały w internecie burzliwą dyskusję. Część obserwatorów zarzuca jej ignorowanie geopolitycznych faktów, inni bronią prawa do decydowania o losie własnej rodziny, zauważając, że pełne bezpieczeństwo nie istnieje nigdzie. Lil Masti pozostaje niewzruszona na krytykę. Zapewnia, że emigracja to przemyślany krok mający na celu rozwój osobisty i zapewnienie spokoju najbliższym. Wysoki standard życia w Dubaju wydaje się być dla niej ważniejszy niż niepokojące doniesienia ze świata. Lil Masti ma rację?
Zobacz także: Lil Masti z poruszającym wyznaniem o przeszłości. "Jestem DDA"
Zobacz więcej zdjęć. Małgorzata Tomaszewska miała wypadek. Prowadziła auto w Dubaju, gdy do niego doszło!