Spis treści
- Zmagania w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo zakończyły się oficjalnie 22 lutego.
- Polska kadra powróciła do ojczyzny, a w poniedziałek 2 marca udała się na spotkanie z głową państwa.
- Na liście obecnych znaleźli się m.in. Jekaterina Kurakowa, Władimir Semirunnij oraz Aleksandra Król-Walas.
- Uroczystość w Pałacu Prezydenckim obfitowała w wymianę upominków!
Bilans polskich medali na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie
Olimpijska rywalizacja we Włoszech przeszła już do historii, a biało-czerwoni przywieźli z niej łącznie cztery krążki: trzy srebrne oraz jeden brązowy. Taki dorobek pozwolił naszej reprezentacji na zajęcie 21. lokaty w klasyfikacji medalowej, w której bezkonkurencyjni okazali się Norwegowie z rekordową liczbą 41 medali, w tym osiemnastoma z najcenniejszego kruszcu. Za trzy polskie podia odpowiadają skoczkowie: Kacper Tomasiak, który stanął na podium dwukrotnie, i Paweł Wąsek, skaczący z nim w duecie. Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z nimi wcześniej, co wynikało z faktu, że ich konkurencje zakończyły się w połowie imprezy i zawodnicy szybciej wrócili do kraju. Dopiero tydzień później głowa państwa mogła ugościć pozostałą grupę sportowców.
Karol Nawrocki wpadł do szatni po meczu. Dał się ponieść emocjom
Władimir Semirunnij i Jekaterina Kurakowa na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim
Zgodnie z komunikatem Kancelarii Prezydenta, zaproszenie przyjęli m.in. przedstawiciele łyżwiarstwa szybkiego i figurowego, biegów narciarskich, biathlonu oraz snowboardu, a towarzyszyli im szkoleniowcy i członkowie misji olimpijskiej. W tym gronie wyróżniali się srebrny medalista w biegu na 10000 metrów Władimir Semirunnij, Jekaterina Kurakowa oraz Aleksandra Król-Walas. Fotorelacja z oficjalnej części wydarzenia pokazuje, że nasz utytułowany panczenista świetnie czuł się w towarzystwie łyżwiarzy figurowych, z którymi stał w jednej grupie.
Wicemistrz olimpijski przygotował dla gospodarza specjalny podarunek, wręczając mu olimpijski strój zamknięty w ozdobnej ramie. Część grupy łyżwiarskiej również nie przyszła z pustymi rękami, przekazując Karolowi Nawrockiemu wspólną fotografię opatrzoną dedykacją. To jednak nie koniec niespodzianek, ponieważ wielu zgromadzonych gości trzymało identyczne, granatowe torby. Ich zawartość pozostaje na razie tajemnicą, choć być może sami olimpijczycy wkrótce uchylą rąbka tajemnicy w mediach społecznościowych.
