Derby Dolnego Śląska dla gospodarzy
Spotkanie rozgrywane w Lubinie zgromadziło na trybunach 10 100 widzów. Pierwsza połowa derbów należała do gości z Wrocławia, którzy objęli prowadzenie w 34. minucie po strzale Piotra Samca-Talara. Śląsk schodził na przerwę z korzystnym wynikiem 1:0, kontrolując przebieg wydarzeń na boisku.
Druga część meczu przyniosła jednak zdecydowaną zmianę obrazu gry. Już w 52. minucie wyrównującego gola dla Zagłębia strzelił Josip Corluka. Wprowadzone przez trenera gospodarzy zmiany, w tym wejście na boisko Levente Szabo, okazały się kluczowe dla końcowego rezultatu derbowego starcia.
Kto przesądził o wyniku w Lubinie?
Decydujący cios padł w końcowych fragmentach rywalizacji. W 86. minucie zwycięską bramkę dla KGHM Zagłębia zdobył Levente Szabo, który pojawił się na murawie kilkanaście minut wcześniej. Zawodnik ten, podobnie jak Marcel Reguła z Zagłębia oraz Marc Llinares i Grzegorz Tomasiewicz ze Śląska, został ukarany żółtą kartką przez sędziego Mateusza Piszczeloka.
Mecz obfitował w liczne zmiany i trwał dłużej niż standardowe 90 minut. W doliczonym czasie gry, sięgającym aż 12 minut, trenerzy obu drużyn dokonywali kolejnych roszad w składach. Zagłębie ostatecznie utrzymało korzystny rezultat, odnosząc cenne zwycięstwo nad lokalnym rywalem 2:1 (0:1).