Ekstraklasa. KGHM Zagłębie Lubin odwraca losy meczu ze Śląskiem Wrocław

KGHM Zagłębie Lubin pokonało na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:1 w sobotnim spotkaniu piłkarskiej Ekstraklasy. Kibice zgromadzeni na trybunach w Lubinie obejrzeli widowisko, w którym gospodarze odrobili straty po trafieniu Piotra Samca-Talara. Decydującą bramkę zdobył w końcówce Levente Szabo.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na boisku. O zwycięstwie Zagłębia ze Śląskiem przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Zbliżenie na nogę piłkarza kopiącego brązową piłkę w stylu retro na mokrym boisku.

Derby Dolnego Śląska dla Zagłębia

W sobotę KGHM Zagłębie Lubin pokonało Śląsk Wrocław 2:1 na własnym boisku przed ponad dziesięciotysięczną publicznością. Strzelanie na stadionie w Lubinie rozpoczęli goście z Wrocławia. Po szybkiej kontrze wykończonej przez Piotra Samca-Talara objęli oni prowadzenie w 34. minucie.

Gospodarze doprowadzili do remisu niedługo po zmianie stron, kiedy na listę strzelców wpisał się Josip Corluka (52. min). Spotkanie nabrało wówczas bardziej wyrównanego przebiegu, a oba zespoły szukały swoich szans w zaciętej walce. Szalę zwycięstwa na stronę „Miedziowych” w 86. minucie przechylił rezerwowy Levente Szabo.

Problemy kadrowe Śląska przed meczem

Zespół z Wrocławia musiał radzić sobie z poważnymi osłabieniami w składzie. Zabrało m.in. Lamine Ba oraz Michała Mokrzyckiego. Brak pierwszego z nich to efekt czerwonej kartki. Drugi natomiast odniósł kontuzję, która może wykluczyć go z gry do końca sezonu.

Solidaryzując się z kontuzjowanym zawodnikiem, koledzy z drużyny wyszli na rozgrzewkę w specjalnych koszulkach z napisem „Mokry jesteśmy z Tobą”. Brak kluczowych zawodników wpłynął na grę obronną przyjezdnych już w pierwszej minucie, kiedy to po składnej akcji Zagłębia przed stratą bramki wrocławian uchronił świetnie interweniujący Karol Niemczycki.

Rolki