Derby Dolnego Śląska dla Zagłębia
W sobotę KGHM Zagłębie Lubin pokonało Śląsk Wrocław 2:1 na własnym boisku przed ponad dziesięciotysięczną publicznością. Strzelanie na stadionie w Lubinie rozpoczęli goście z Wrocławia. Po szybkiej kontrze wykończonej przez Piotra Samca-Talara objęli oni prowadzenie w 34. minucie.
Gospodarze doprowadzili do remisu niedługo po zmianie stron, kiedy na listę strzelców wpisał się Josip Corluka (52. min). Spotkanie nabrało wówczas bardziej wyrównanego przebiegu, a oba zespoły szukały swoich szans w zaciętej walce. Szalę zwycięstwa na stronę „Miedziowych” w 86. minucie przechylił rezerwowy Levente Szabo.
Problemy kadrowe Śląska przed meczem
Zespół z Wrocławia musiał radzić sobie z poważnymi osłabieniami w składzie. Zabrało m.in. Lamine Ba oraz Michała Mokrzyckiego. Brak pierwszego z nich to efekt czerwonej kartki. Drugi natomiast odniósł kontuzję, która może wykluczyć go z gry do końca sezonu.
Solidaryzując się z kontuzjowanym zawodnikiem, koledzy z drużyny wyszli na rozgrzewkę w specjalnych koszulkach z napisem „Mokry jesteśmy z Tobą”. Brak kluczowych zawodników wpłynął na grę obronną przyjezdnych już w pierwszej minucie, kiedy to po składnej akcji Zagłębia przed stratą bramki wrocławian uchronił świetnie interweniujący Karol Niemczycki.