Spis treści
- Aby lawenda co roku zachwycała mnóstwem kwiatów i doskonałą kondycją, niezbędny jest jeden kluczowy zabieg.
- Sierpień oraz pierwsze dni września to optymalny czas na letnie cięcie. Ten proces pozwala roślinie zagęścić się przed nadejściem mrozów i gwarantuje spektakularne kwitnienie w kolejnym sezonie.
- Należy jednak wiedzieć, jak prawidłowo ją przyciąć, aby nie osłabić krzewu przed zimą i zachować jego urok na długie lata.
Kluczowe przycinanie lawendy po przekwitnięciu
Lawenda to roślina o wspaniałym aromacie, która potrafi ozdobić każdy ogród i balkon, a jej zapach ma działanie uspokajające. Jej uprawa zyskuje w Polsce coraz większą popularność – fioletowe krzewy pojawiają się nie tylko na dużych plantacjach, ale też przy domach i na tarasach. Aby latem wspaniale kwitła, trzeba o nią dbać przez cały rok. Najważniejsze to pamiętać o regularnym podlewaniu oraz cięciu. Sierpień to czas, gdy roślina traci kwiaty, co jest sygnałem do rozpoczęcia cięcia lawendy. Ten zabieg jest fundamentalny dla zdrowia rośliny, obfitego kwitnienia i utrzymania ładnego kształtu. Dlatego na przełomie sierpnia i września warto wziąć do ręki sekator.
Zasady letniego cięcia lawendy. Jak nie popełnić błędu?
Letnie cięcie to najistotniejszy moment w pielęgnacji lawendy, który trzeba przeprowadzić zaraz po tym, jak kwiaty uschną. Najczęściej przypada to na sierpień, ale początek września to absolutnie ostateczny termin. Zbyt późne cięcie mogłoby znacznie osłabić krzew, narażając go na przemarznięcie zimą. Zabieg ten ma za zadanie usunięcie suchych kwiatostanów i stymulację rośliny do zagęszczenia. Do pracy należy używać wyłącznie ostrych i czystych narzędzi. Poszarpane pędy łatwiej zapadają na choroby. Przekwitłe części trzeba skrócić o około jedną trzecią długości. Cięcie powinno dotrzeć do zielonych partii, omijając jednak zdrewniałe fragmenty (co jest szczególnie ważne u starszych okazów). Przy okazji warto formować roślinę, nadając jej kulisty pokrój.