Spis treści
Karolina Pisarek chwali się wyjazdem na Eurowizję
Karolina Pisarek poinformowała fanów, że już w maju pojedzie do Wiednia na 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. "Oczywiście będę trzymać kciuki za Polskę" - mówi w materiale wideo na Instagramie popularna modelka. Karolina nie jedzie tam jednak dlatego, że jest wielką fanką Alicji Szemplińskiej. Do Austrii wybiera się jako ambasadorka dużej marki kosmetycznej, która jest głównym sponsorem konkursu. Mowa o firmie Moroccanoil, która wśród fanów Eurowizji nie wywołuje pozytywnych emocji. Z tego powodu pod postem Karoliny Pisarek pojawiły się negatywne komentarze. Co jest problemem?
ZOBACZ TAKŻE: Faworyt Eurowizji 2026 wspiera Izrael?! Wybuchł duży skandal
Karolina Pisarek krytykowana za współpracę z izraelską marką
Moroccanoil jest głównym sponsorem Konkursu Piosenki Eurowizji od 2019 roku, kiedy wydarzenie odbywało się w Tel Awiwie. To izraelska marka kosmetyczna specjalizująca się w produktach do pielęgnacji włosów. Wiele osób uważa, że to główny powód, przez który Izrael nie został wyrzucony z konkursu pomimo brutalnej wojny w Strefie Gazy. Takie osoby pojawiły się też pod postem Karoliny Pisarek, które zarzucają jej wspieranie izraelskiej marki.
Serio? Firma wspierająca Izrael, który morduje dzieci w Gazie? Czasem trzeba się zastanowić zanim się weźmie współpracę… - pisze jedna z obserwatorek
Wspieranie izraelskiej marki podczas trwania ludobójstwa, wspaniale - dodaje inna osoba.
Eurowizja 2026 w cieniu bojkotu
Jubileuszowy 70. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu w obiekcie Wiener Stadthalle. Wydarzenie trafi do Austrii z powodu zeszłorocznej wygranej JJ z piosenką "Wasted Love". Będzie to najmniejszy konkurs od 2003 roku. Do Austrii pojadą reprezentanci tylko 35 państw. 5 krajów zrezygnowało w formie bojkotu udziału Izraela. Mowa o Hiszpanii, Holandii, Słowenii, Irlandii i Islandii. Jako argumenty bojkotu podano wojnę w Strefie Gazy, blokowanie pracy dziennikarzy oraz możliwą manipulację wynikami konkursu.