Julia Wieniawa o swoim alter ego i pieniądzach. Odrzuciła lukratywną propozycję

2026-04-19 9:54

Julia Wieniawa to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskim show-biznesie. Jej kariera i życie prywatne są nieustannie pod lupą mediów oraz fanów. Niedawno wszechstronna artystka udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o swoim scenicznym alter ego oraz odniosła się do kwestii zarobków.

Julia Wieniawa od lat utrzymuje się na szczycie popularności w polskim show-biznesie. Młoda aktorka, wokalistka i influencerka nie zwalnia tempa, a ostatnio sprawdza się również jako jurorka w telewizyjnym hicie "Mam Talent". W natłoku obowiązków gwiazda znajduje przestrzeń na realizację swoich artystycznych wizji, w czym pomaga jej niedawno odkryte alter ego.

Julia Wieniawa i jej alter ego - Anastazja

Podczas rozmowy z Olkiem Sikorą w porannym paśmie "halo tu polsat", Wieniawa podzieliła się zawodowymi planami. Artystka przyznała, że jest zafascynowana postacią Kaliny Jędrusik i z niecierpliwością czeka na swój występ podczas Polsat Hit Festiwal 2026. Zaznaczyła również, że ogromnym wsparciem w jej karierze jest mama, która pełni rolę jej menadżerki i głównej motywatorki.

W trakcie wywiadu dla śniadaniówki 27-latka wróciła do tematu swojego alter ego, które nazywa Anastazją. To właśnie na scenie Wieniawa daje upust tej drugiej osobowości, co, jak sama przyznaje, pozytywnie wpłynęło na spokój w jej życiu prywatnym.

"To jest moje alter ego, o którym się dowiedziałam ze 2-3 lata temu. Na początku trochę mi mieszała w życiu i musiałam często, jako Julia, sprzątać po Anastazji, bo wpadałam w różne tarapaty. Później stwierdziłam, że tę Anastazję przeobrażę w muzykę i dałam jej upust na scenie, dzięki czemu moje życie prywatne trochę się uspokoiło, a Anastazja ma gdzie się wyżyć. [...] Mam wrażenie, że te moje dwie osobowości bardziej są taką pełnią" - powiedziała.

Gwiazda mocno o zarobkach. Odrzuciła ofertę znanego fast foodu

Temat finansów okazał się dla 27-latki znacznie mniej komfortowy. Po burzy, jaką niedawno wywołała jej wypowiedź u Kuby Wojewódzkiego w kontekście biedy, Wieniawa stanowczo podkreśla, że pieniądze nie stanowią dla niej priorytetu i nie chce, by jej wizerunek opierał się wyłącznie na zarobkach.

Dopytywana o najbardziej lukratywną ofertę, z której zrezygnowała, gwiazda unikała jednoznacznej odpowiedzi. Ostatecznie jednak przyznała, że odrzuciła propozycję kampanii dla znanej sieci fast foodów. Po konsultacji z mamą postanowiła poczekać na ofertę, która choć nieco mniej opłacalna, była bardziej zgodna z jej osobistymi przekonaniami.

"Ja już nie chcę być kojarzona z pieniędzmi, bo to nie jest clou mojego życia! [...] To jest takie wkurzające, że wszyscy mi wszystko wyliczają, konfabulują, piszą ile dostałam za jakąś reklamę... To są często rzeczy wyrwane z kontekstu albo naprawdę wyssane z palca, a oni nie mają prawa i możliwości dowiedzieć się, ile ja za coś dostałam" - wyjaśniła.

"Strasznie szybko wszyscy mnie rozliczali za moje decyzje, raz lepsze, raz gorsze, ale, kurczę, jestem młodą osobą, mam prawo próbować" - dodała.

Sonda
Julia Wieniawa jest dobrą aktorką?
Julia Wieniawa o graniu ciąży, podwójnych standardach i... życiu po 80-tce