Przemysław Czarnek zabrał głos po sukcesie Mai Chwalińskiej. Internauci nie mieli litości dla polityka

2026-06-05 18:20

Finał wielkoszlemowego French Open z udziałem Mai Chwalińskiej elektryzuje całą Polskę. Sukces młodej tenisistki postanowił niespodziewanie skomentować Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości. Były minister edukacji najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że jego krótki wpis zamiast aplauzu, ściągnie na niego lawinę miażdżącej krytyki i złośliwych komentarzy.

Przemysław Czarnek

i

Autor: ART SERVICE / Super Express Przemysław Czarnek w garniturze i krawacie, z polską flagą wpiętą w klapę, patrzący prosto. Zdjęcie ilustruje plany polityka dotyczące zmian w programie 800 plus i walki o władzę, o czym możesz przeczytać na Super Biznes.
  • Wielkie osiągnięcie polskiej zawodniczki w Paryżu skłoniło byłego szefa resortu edukacji do opublikowania oficjalnych gratulacji.
  • Reakcja użytkowników internetu była natychmiastowa, a polityk spotkał się ze zmasowaną krytyką pod swoim adresem.
  • Komentujący masowo oskarżyli działacza o budowanie własnego wizerunku na plecach utalentowanej sportsmenki.
QUIZ: Rozpoznasz tych tenisistów? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 30
Tenisista na tym zdjęciu to...
Carlos Alcaraz

Przemysław Czarnek gratuluje Mai Chwalińskiej. Zaskakująca aktywność polityka PiS

Ogromny triumf Mai Chwalińskiej we francuskim turnieju wywołał w kraju prawdziwą euforię. Niezwykła postawa młodej zawodniczki sprawiła, że jej zmagania śledzą nawet osoby na co dzień niezwiązane z tą dyscypliną. Do tego grona nieoczekiwanie dołączył Przemysław Czarnek, znany dotychczas głównie z ostrych opinii światopoglądowych. Działacz Prawa i Sprawiedliwości postanowił najwyraźniej partycypować w ogólnopolskim święcie, zamieszczając w mediach społecznościowych krótki komunikat skierowany do utalentowanej tenisistki.

Przeczytaj także: Rosjanka zdradza tajny plan przed finałem! Taka taktyka ma pogrążyć Maję Chwalińską

Jak napisał Przemysław Czarnek na swoim profilu: „Od kwalifikacji do finału #RolandGarros - brawa dla Mai Chwalińskiej! Cała Polska jest dziś z Ciebie dumna i trzyma kciuki za ostatni krok. Powodzenia w finale!”.

Były minister z pewnością nie przewidział skutków swojej internetowej aktywności, ponieważ standardowe słowa uznania szybko przerodziły się w poważny problem wizerunkowy, budząc skrajne emocje wśród użytkowników sieci.

Zobacz też: Piękne słowa rywalki o Mai Chwalińskiej. Rosjanka podsumowała przegrany półfinał we Francji

Burza pod postem Przemysława Czarnka o Mai Chwalińskiej. Internauci wściekli

Publikacja polityka błyskawicznie stała się miejscem otwartego konfliktu. Zdecydowana większość komentujących bezlitośnie uderzyła w byłego ministra, wytykając mu chęć zyskania popularności dzięki sukcesowi, do którego w żaden sposób się nie przyczynił. Poziom wulgarności w niektórych wpisach był na tyle wysoki, że niemożliwe jest ich publiczne przytoczenie. Poniższe wypowiedzi obrazują jednak powszechne nastawienie odbiorców.

Jak pyta jeden z internautów: „Czy znał Pan Maję jeszcze trzy tygodnie temu, gdy zaczynała grę w kwalifikacjach do tego turnieju?”. Inny użytkownik zauważa: „A najlepsze jest to, że nie ma Pan z tym nic wspólnego”. Kolejny z kolei kpi: „O, Czarnek, fan tenisa, wykluł się nagle. Żenada”. Z kolei inny komentujący ironizuje: „Zaraz napisze, że był jej pierwszym trenerem”. Jeden z użytkowników pisze krótko: „Won od niej”.

Wśród lawiny krytycznych opinii pojawiły się nieliczne słowa poparcia dla gestu posła. Stanowiły one jednak zaledwie nieznaczący ułamek w debacie, w której internauci zgodnie zarzucali Przemysławowi Czarnkowi próbę instrumentalnego traktowania osiągnięć sportowych do własnych celów.

Otwarte pozostaje pytanie, co o całym tym internetowym zgiełku myśli sama Maja Chwalińska.

Maja Chwalińska - Mirra Andriejewa w finale Roland Garros