Spis treści
Joanna Racewicz szczerze o wyprowadzce 18-letniego syna z domu
Ostatnie tygodnie to dla Joanny Racewicz niezwykle wymagający czas. 52-letnia gwiazda telewizji musi mierzyć się z emocjami po opuszczeniu rodzinnego gniazda przez jej jedynego syna. Dziennikarka doskonale jednak zdaje sobie sprawę, że ten etap w życiu każdego rodzica jest całkowicie naturalny. Celebrytka wielokrotnie udowadniała, jak silna więź łączy ją z dzieckiem, jednocześnie pamiętając o dbaniu o własną przestrzeń i prywatność.
Jak sama przyznała, odwożąc 18-letniego potomka na uczelnię, targają nią sprzeczne uczucia. Na swoim profilu na Instagramie Joanna Racewicz zamieściła poruszający wpis:
Miłość matki ma ten nieznośny paradoks: przez kilkanaście lat robi absolutnie wszystko, żeby dziecko któregoś dnia opuściło gniazdo. Żeby było gotowe zmierzyć się z życiem. Umiało rozwijać skrzydła, upadać i wstawać, patrzeć w słońce, nie bać się mroku, trudu. Potrafiło kochać i stawiać granice. Być sobą. A kiedy ten dzień przychodzi - cała truchleje. Próbuje zatrzymać czas, odwlec moment, kiedy trzeba będzie powiedzieć wreszcie: idź. Jeszcze chwila. Jeszcze na Ciebie popatrzę. Powtórzę milionowy raz: kocham. Na moje i Twoje przezawsze.
Chwilę po tamtym wyznaniu w mediach społecznościowych pojawiła się kolejna, znacznie bardziej optymistyczna publikacja, gdzie prezenterka zaznaczyła, że "powiedziała sobie TAK" i czuje się kochana. Zaledwie kilka dni później fani mogli podziwiać jej kompletnie odmienione oblicze. Gwiazda postanowiła zaszaleć z wizerunkiem i zjawiła się na Festiwalu Warszawa Singera w niezwykle śmiałej, rzucającej się w oczy czerwonej kreacji, prezentując się wręcz zjawiskowo.
Zobacz także: 18-letni syn Joanny Racewicz opuszcza dom! Dziennikarka nie kryje łez
Joanna Racewicz kradnie spojrzenia w czerwonej sukni w Operze Narodowej
Do prestiżowej Opery Narodowej popularna prezenterka przyszła w zjawiskowej, krwistoczerwonej sukni o długości maksi. Materiał całkowicie ukrywał jej nogi, jednak krój stroju idealnie podkreślał ramiona wypracowane podczas treningów oraz zjawiskowy dekolt 52-latki. Głębokie wcięcie w okolicach biustu wprost przyciągało wzrok zgromadzonych, zachowując przy tym odpowiednią dozę klasy i elegancji. Ponieważ sama suknia była niezwykle wyrazista, celebrytka postawiła na subtelne dodatki, takie jak złota biżuteria i niewielka torebka w tym samym kolorze. Największe zaskoczenie nastąpiło w momencie, gdy dziennikarka obróciła się, eksponując w pełnej krasie głębokie wycięcie na plecach.
Zobacz także: Joanna Racewicz pokazała wnętrza swojej willi. Tak mieszka w Wilanowie! Elegancko, ale bez przesady
Wydarzenie wywarło na gwieździe ogromne wrażenie, co również postanowiła udokumentować w sieci. Opublikowała komentarz podsumowujący jej wizytę na tej uroczystości:
Warszawa jest miastem, w którym duchy nigdy nie są tylko metaforą. Dlatego "W nocy na Starym Rynku", na finał 23. Festiwalu Warszawa Singera, to więcej niż multimedialny, zaskakujący koncert i spektakl. (...) To był wspaniały wieczór.