Spis treści
Pogrzeb Wandy Traczyk-Stawskiej. Tłumy żałobników w warszawskim kościele
Ostatnie pożegnanie Wandy Traczyk-Stawskiej odbyło się w poniedziałek 31 sierpnia. Ta legendarna żołnierka Armii Krajowej i weteranka Powstania Warszawskiego całe życie edukowała młodzież na temat okrucieństw wojny, a zmarła przeżywszy 99 lat. Uroczystości pogrzebowe, które miały charakter religijny i państwowy, rozpoczęły się o godzinie 13.30 w warszawskim Kościele Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu, gromadząc prawdziwe tłumy. W murach świątyni zasiedli krewni, przedstawiciele władz, politycy, harcerze, wojskowi oraz rzesza zwykłych warszawiaków, w tym niezwykle bliska zmarłej młodzież.
W trakcie nabożeństwa wzruszające mowy pożegnalne wygłosili arcybiskup Adrian Galbas oraz kardynał Kazimierz Nycz. Duchowni akcentowali niezłomność, odwagę i wierność ideałom, jakimi kierowała się bohaterka. Głos zabrał również Rafał Trzaskowski, a prezydent stolicy zaznaczył, że zmarła potrafiła bezbłędnie przekuwać głoszone przez siebie szlachetne wartości w codzienne czyny.
Zobacz także: Na pogrzebie Traczyk-Stawskiej odczytano list od Karola Nawrockiego. Poruszające słowa
Pani Wanda nie miała masek, nie miała konformistycznych poglądów na różne okazje i nie mówiła każdemu tego, co by chciał usłyszeć. Nie występowała przed publicznością. Po prostu była. Miała jedną twarz, której zawsze uczciwie mogła spojrzeć w lustro i to powiedzieć. To luksus i komfort, o jakim wielu może jedynie pomarzyć - usłyszeli żałobnicy.
Wśród osób żegnających bohaterkę wypatrzono wybitną aktorkę Maję Komorowską. Ubrana w skromny, granatowy strój 88-letnia artystka oddała hołd starszej o 11 lat kombatantce, znikając w gęstym tłumie zgromadzonym w świątyni. Widzowie doskonale kojarzą Komorowską z niezapomnianych ról w polskich produkcjach filmowych, takich jak "Wesele", "Panny z Wilka", "Katyń", "Popiełuszko. Wolność jest w nas" oraz nowej "Lalce".
Zobacz także: "To tym przede wszystkim nas ujmowała" Rafał Trzaskowski przemówił podczas pogrzebu Wandy Traczyk-Stawskiej
Wanda Traczyk-Stawska spoczęła w rodzinnym grobie. Na pogrzebie pojawił się Jacek Wszoła
Po zakończeniu mszy świętej prochy weteranki przetransportowano na Cmentarz Ewangelicko-Augsburski, gdzie spoczęły w rodzinnym grobie. W ostatniej drodze bohaterki wziął udział jej znany siostrzeniec, wybitny sportowiec Jacek Wszoła. Obecność olimpijczyka miała szczególny wymiar, ponieważ zaledwie kilka dni wcześniej pożegnał on własną matkę, Kazimierę Wszołę. Siostra Wandy Traczyk-Stawskiej zmarła niedługo przed nią i została pochowana na Cmentarzu Bródnowskim.
Warto dodać, że teren Cmentarza Ewangelicko-Augsburskiego stanowi również miejsce wiecznego spoczynku dla innych znanych osobistości. To właśnie tam pochowano uwielbiane polskie aktorki - Małgorzatę Braunek oraz Gabrielę Kownacką.
Zobacz także: Wanda Traczyk-Stawska nie spoczęła na katolickim cmentarzu. To miejsce pochówku dwóch uwielbianych aktorek
Wanda Traczyk-Stawska walczyła w Powstaniu Warszawskim. Używała pseudonimu "Pączek"
Działalność niepodległościowa Wandy Traczyk-Stawskiej rozpoczęła się już w wieku nastoletnim, gdy dołączyła do struktur konspiracyjnych. Zaledwie 17-letnia dziewczyna chwyciła za broń podczas Powstania Warszawskiego, pełniąc odpowiedzialne funkcje strzelca i łączniczki. W walce z okupantem posługiwała się pseudonimem "Pączek", a ten historyczny przydomek wygrawerowano na jej urnie. Po odniesieniu ran trafiła do obozu jenieckiego, natomiast w powojennej rzeczywistości poświęciła się całkowicie edukacji dzieci oraz kultywowaniu pamięci o poległych towarzyszach broni.
Zobacz więcej zdjęć. Iga Cembrzyńska - pogrzeb. Emilia Krakowska pożegnała koleżankę. Jak zwykle wyglądała niczym dama!