Jeremi Sikorski znalazł się w gronie ośmiu wykonawców nominowanych do Bursztynowego Słowika 2026. W Sopocie zaprezentuje utwór "Wracam". Dla 27-letniego dziś artysty sam tytuł piosenki ma zresztą szczególne znaczenie. Sikorski rzeczywiście wrócił ostatnio mocniej do pierwszego planu po okresie, w którym znacznie więcej czasu poświęcał pracy za kulisami branży muzycznej.
Jeremi Sikorski zaczynał jako dziecko
Jeremi Sikorski urodził się 20 kwietnia 1999 roku w Warszawie. Muzyka była obecna w jego życiu właściwie od początku. Jego ojcem jest Michał Sikorski, skrzypek znany z Grupy MoCarta, a młodszy brat Artur Sikorski również związał swoją przyszłość z muzyką. Jeremi bardzo szybko trafił na scenę. Jako dziecko występował w Teatrze Muzycznym Roma, m.in. w musicalach "Akademia pana Kleksa" oraz "Aladyn JR". Później przyszedł czas na karierę popową. W 2013 roku podpisał pierwszy kontrakt płytowy, a dużą popularność przyniósł mu singiel "Bez niej nie byłoby nas". Wystąpił również podczas opolskich "Debiutów".
Szczególnie dobrze pamiętać mogą go osoby, które kilkanaście lat temu śledziły młodych polskich wykonawców w internecie. Sikorski bardzo wcześnie zdobył własną grupę fanów i stał się jednym z rozpoznawalnych młodzieżowych wokalistów tamtego okresu.
Widzowie Polsatu mogą pamiętać go z "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
W 2019 roku Jeremi Sikorski dołączył do obsady programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Dla artysty, który wcześniej był kojarzony przede wszystkim z młodszą publicznością, udział w telewizyjnym show oznaczał możliwość pokazania się znacznie szerszemu gronu widzów.
Z czasem Sikorski coraz mocniej przesuwał się jednak z pierwszego planu za kulisy. Zajął się komponowaniem, produkcją i współtworzeniem muzyki dla innych wykonawców. Dziś działa nie tylko jako wokalista, ale również producent i multiinstrumentalista. Jest także związany z branżą wydawniczą i producencką.
Co ciekawe, sam artysta opowiadał później o budowaniu swojej kariery praktycznie od nowa. Część dawnej twórczości usunął z internetu i zdecydował się rozpocząć kolejny etap na własnych zasadach.
Polecany artykuł:
Jeremi Sikorski walczył o Eurowizję 2026
O Sikorskim ponownie zrobiło się bardzo głośno na początku 2026 roku. Artysta znalazł się w finale polskich preselekcji do Eurowizji z piosenką "Cienie przeszłości". Ostatecznie zajął ósme miejsce. Sam utwór odbiegał od typowej radiowej piosenki. Sikorski mówił później, że potraktował go jako bardziej artystyczny i wymagający projekt przygotowany z myślą o eurowizyjnej scenie. Niedługo wcześniej wydał również singiel "Wracam", który symbolicznie zapowiadał jego powrót do solowej działalności. I właśnie "Wracam" zabrzmi teraz w Sopocie.
Jeremi Sikorski powalczy o Bursztynowego Słowika
25 sierpnia Jeremi Sikorski wystąpi podczas konkursowej części Top of the Top Sopot Festival 2026. O Bursztynowego Słowika rywalizują również Ania Karwan, Oceana, Jovi, Kuba i Kuba, Kasia Sienkiewicz, Natalia Muianga oraz EMO i Sarsa.
Dla Sikorskiego może to być jeden z ważniejszych występów na obecnym etapie kariery. Z jednej strony wciąż pamiętają go fani, którzy obserwowali jego początki kilkanaście lat temu. Z drugiej – dla sporej części telewizyjnej publiczności może być niemal nowym nazwiskiem. To dość nietypowa sytuacja: artysta, który zaczął występować jako dziecko, po latach wraca na dużą scenę i znów musi przekonać do siebie szeroką publiczność. Jeśli "Wracam" dobrze zabrzmi w Operze Leśnej, tytuł piosenki może okazać się wyjątkowo trafnym komentarzem do całej jego kariery.