Iwona Pavlović broni influencerów w "TzG". "Nie mam nic do nich"

2026-03-03 13:59

Influencerzy w ostatnich latach zdominowali parkiet "Tańca z gwiazdami". Szczególnie szerokim echem odbiło się zwycięstwo Bagiego, który odstawał poziomem od swoich konkurentów w finale show. Wygrana youtubera położyła się cieniem na postrzeganie całego środowiska przez jurorów i widzów. Czy słusznie? Pavlović zabrała głos.

Telewizja nie pozostaje obojętna na zmiany zachodzące na rynku mediów i od pewnego czasu coraz śmielej otwiera się na internet. Widać to chociażby w programie "Taniec z gwiazdami", który powrócił na antenę w 2024 roku. Wówczas jedną z uczestniczek była znana blogerka modowa Maffashion. Na parkiecie w ostatnich dwóch latach świetnie poradzili sobie także Julia Żugaj, Marysia Jeleniewska oraz Mikołaj "Bagi" Bagiński. Najpopularniejsza tiktokerka w Polsce oraz członek kolektywu Dresscode sięgnęli nawet po Kryształowe Kule.

Zwycięstwo Bagiego wywołało jednak znacznie więcej kontrowersji. Jurorzy zareagowali wymownymi minami, a reporterzy dopytywali, czy format ma jeszcze sens, skoro wygrywają „zasięgi”, zapominając przy tym, że to, co na parkiecie prezentowała Jeleniewska, było oceniane przez Iwona Pavlović słowami "poziom turniejowy". Julia Żugaj oraz Julia Kuczyńska również znalazły się w finale nie bez powodu. W rozmowie z Eską, udzielonej za kulisami 18. edycji programu, w której udział bierze dwoje influencerów, przewodnicząca jury odniosła się do kwestii umniejszania twórcom internetowym.

Pavlović zrezygnowała z udziału w hitowym show!

Iwona Pavlović broni influencerów

W rozmowie z Eską przewodnicząca jury "Tańca z gwiazdami" wypowiedziała się na temat umniejszania influencerom i ich umiejętnościom tanecznym. Pavlović podkreśliła, że tyczy się to nie tylko tej grupy. Ona sama nie patrzy na profesję, a poziom, który pokazują na parkiecie. Gwiazda doceniła wspomnianą Jeleniewską.

Wiesz co, ale to w ogóle uważam, że gwiazdy są często niesprawiedliwie traktowane, nie tylko influencerzy. Dla mnie, na przykład, jak Marysia właśnie wygrała, ja biłam jej brawa, bo była absolutnie fantastyczna. Mało tego, jak tak popatrzę wstecz, naprawdę nie zależy mi na tym, żeby, nie wiem, wygrał aktor, sportowiec czy influencer. Bardzo mi zależy na tym, żeby wygrała osoba, która najlepiej tańczy ze wszystkich, więc nie umniejszajmy też im. Uważam, że świat się bardzo zmienia i każdy czymś innym zasługuje na coś. Ktoś ma właśnie tyle fanów, ktoś jest świetnym aktorem, ktoś sportowcem. Właśnie takie jest życie, co pokazuje mieszanka ludzi tutaj - powiedziała w rozmowie z Eską.

Tancerka zwróciła uwagę, że to działa w dwie strony. Często to fani influencerów atakują sędziów. Ona sama natomiast podziwia twórców internetowych i zasięgi, jakimi dysponują.

Pamiętaj też, że to działa w drugą stronę i fani influencerów uderzają w nas, w sędziów, że "o Jezu, już wiadomo". Ja w ogóle nie mam nic do influencerów. Szczerze ich podziwiam, to są takie miliony. Nie wiem, ile mam u siebie, bo o to nie dbam, ale jak sobie pomyślę, wiesz, jakieś 3 miliony ludzi i jak sobie myślę, co ja musiałabym zrobić, żeby mieć 3 miliony... No nie wierzę. Mają u mnie wielki podziw - dodała.