Maserak zawiódł się na Natsu. Tak podsumował jej debiut w "TzG"

2026-03-03 12:31

Za nami 1. odcinek wiosennej odsłony "Tańca z gwiazdami". Influencerzy, stawiani na faworytów do wygranej, nie poradzili sobie najlepiej. Rafał Maserak w rozmowie z Eską surowo ocenił pląsy Natsu. Juror przyznał, że spodziewał się po niej więcej. Nad czym powinna popracować topowa polska influencerka?

Ostatnie edycje "Tańca z gwiazdami" pokazały, że twórcy internetowi stali się jego siłą. Każdy z influencerów biorących udział w show znalazł się w finale, a dwoje z nich sięgnęło po Kryształową Kulę. Mowa o Marii Jeleniewskiej i Bagim, który wygrał jubileuszową edycję programu. Telewizja Polsat postanowiła pójść za ciosem i do wiosennej odsłony show zaangażowała nie jednego, a aż dwoje topowych influencerów. Uczestnikami 18. edycji "TzG" są m.in. Natalia "Natsu" Karczmarczyk i Kacper "Jasper" Porębski. Gwiazdy sieci nie podbiły jednak tanecznego parkietu. 

Rafał Maserak w rozmowie z Eską wypowiedział się na temat Natsu. Juror przyznał, że w przypadku 28-latki miał nieco większe oczekiwania. Do tej pory każda z influencerek bardzo dobrze radziła sobie na parkiecie. Zarówno Maffashion, Julia Żugaj, jak i wspomniana Jeleniewska były nagradzane wysokimi notami. Nad czym musi popracować dawna liderka Teamu X? 

Maserak ocenia nową edycję. Natsu go zawiodła? 

Maserak o Natsu: SPIĘTA!

Za jive'a Natsu i Wojciech Kucia otrzymali zaledwie 25 punktów, co było drugim najgorszym rezultatem. Oczko niżej - z 24 punktami - w tabeli znaleźli się Małgorzata Potocka i Piotr Kędzierski. W rozmowie z nami Rafał Maserak wypowiedział się na temat tańca Karczmarczyk. Zdaniem jurora influencerka była spięta, jednak to nie przekreśla jej przygody w formacie. Lepiej robić zauważalne progresy niż stać w miejscu lub nie powtórzyć sukcesu debiutu.

Wiesz co, myślałem, że bardziej wejdzie w ten taniec, bo jest wesoły, żywiołowy. Wyobrażałem sobie, że taka właśnie będzie w tym tańcu. Widziałem, że była spięta, ale spokojnie, to jest dopiero pierwszy odcinek. Lepiej powolutku, ze stopnia na stopień stawiać sobie tę poprzeczkę, niż od razu się wybombować - powiedział w rozmowie z Eską.