Groźny wypadek Małgorzaty Ostrowskiej na koncercie w Białymstoku. Uratowali ją technicy

2026-08-30 15:20

W minioną sobotę podczas białostockiego występu Małgorzaty Ostrowskiej doszło do niebezpiecznego incydentu. Artystka nagle straciła równowagę i upadła na scenę. Błyskawiczna reakcja ekipy technicznej zapobiegła tragedii, a wokalistka szybko wznowiła śpiewanie. Po zejściu ze sceny gwiazda opublikowała specjalny komunikat dla swoich fanów.

Małgorzata Ostrowska w wieku 68 lat nadal nie zwalnia tempa na scenie

Sześćdziesięcioośmioletnia Małgorzata Ostrowska niezmiennie pozostaje legendą rodzimej branży muzycznej. Słuchacze cenią ją za unikalną barwę głosu oraz niezwykle żywiołowe koncerty. Wokalistka regularnie udowadnia swój niesamowity temperament przed zgromadzoną publicznością. Artystka mogłaby już dawno korzystać z uroków emerytury, ale nadal chętnie rusza w intensywne trasy.

Okres letnich miesięcy to czas natężonej pracy dla popularnych wykonawców. Małgorzata Ostrowska również wielokrotnie pojawiała się ostatnio przed swoimi słuchaczami. Minionej soboty piosenkarka zagrała wraz ze swoim zespołem w Białymstoku. W trakcie muzycznego widowiska doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które mogło zakończyć się dla gwiazdy tragicznymi skutkami. Obsługa techniczna natychmiast jednak ruszyła z pomocą.

Zobacz również: Małgorzata Ostrowska podgrzała atmosferę w Sopocie. Jej stylizacja powala na łopatki!

Nagranie z wypadku Małgorzaty Ostrowskiej. Zawiodła maszyna na scenie

Piosenkarka rewelacyjnie radzi sobie przed dużą publicznością, jednak wczoraj przydarzyła jej się chwila słabości. W trakcie występu artystka użyła sprzętu ze sprężonym CO2, służącego do generowania efektownego dymu. Zaskakująca awaria sprawiła, że strumień zimnego gazu uderzył prosto w twarz gwiazdy. Ogromna siła odrzutu urządzenia błyskawicznie przewróciła wokalistkę na ziemię.

Artystka przyznała później, że odczuwała wielki strach przed groźnym upadkiem. Bezpośrednio za jej plecami znajdowała się bowiem dziura o głębokości półtora metra. Pracownicy techniczni błyskawicznie zareagowali i w porę złapali spadającą w dół piosenkarkę. Gwiazda bardzo szybko opanowała sytuację i bez dłuższego wahania wróciła do śpiewania.

Wczoraj w Białymstoku był ogień. Choć doszło też do małego wypadku… Przeżyłam! Otworzyła się moja "giwera" i dostałam sprężonym CO2 w twarz. Odrzut mnie wywrócił. W głowie miałam jedną myśl, że za mną jest 1,5m dziura i że spadam. Na szczęście mam absolutnie czujnych technicznych. Złapali. A Domino dostał w głowę, ale żadnego dźwięku z solówki nie uronił… Show must go on! - napisała Małgorzata Ostrowska na Instagramie.

Małgorzata Ostrowska wyznaje, że brakuje jej przebojowości
QUIZ. Imiona piosenkarek PRL. Sipińska, Rodowicz, Kora, Ostrowska
Pytanie 1 z 20
Sipińska ma na imię:

Rolki