Spis treści
Dorota Wellman, jedna z najbardziej cenionych osobistości polskiej telewizji, nigdy nie bała się poruszać trudnych tematów. W swoich programach i publicznych wypowiedziach często dzieli się przemyśleniami na temat relacji międzyludzkich czy społecznych problemów. W jednej z rozmów odniosła się do powszechnego mitu o tym, że cierpienie uszlachetnia. Dziennikarka, znana z ciętego języka i dosadności, nie pozostawiła na tym przekonaniu suchej nitki.
Dorota Wellman bez ogródek: "cierpienie nie uszlachetnia"
Dziennikarka i prezenterka temat poważnych chorób i wynikających z niego fizycznego oraz psychicznego bólu poruszała niejednokrotnie. Nie jest tajemnicą to, że Dorota Wellman stanowczo nie zgadza się z przekonaniem, że cierpienie jest szlachetnym elementem życia. Odniosła się do tego chociażby w rozmowie dla serwisu Goniec.pl.
"Cierpienie nie uszlachetnia, cierpienie nas gnoi. Powoduje, że przestajemy być ludźmi, że stajemy się jakimś wrakiem kompletnym, zależnym od innych ludzi" - powiedziała.
Polecany artykuł:
Dziennikarka opiekowała się chorą mamą. Widziała jej cierpienie
Dorota Wellman wiele o cierpieniu mówiła w kontekście choroby swojej mamy, Wandy. Dziennikarka opiekowała się rodzicielką, po której odziedziczyła pasję do zawodu, gdy ta zapadła na złośliwy nowotwór. Zajmowała się ją w najtrudniejszych chwilach do samej śmierci w 2009 roku. Od tamtej pory jednoznacznie jest przekonana, że cierpienie nie jest uszlachetniające i nie powinno być w żaden sposób romantyzowane czy traktowane jako ważne przesłanie życiowe, również w kontekście religijnym.
"To było straszne i wiem, że to bolało moją mamę. Wiedziałam, że to, że stała się ciałem, którym ktoś obraca, przewija, dotyka, jest absolutnie zależne od drugiego człowieka, jest dla niej nie do zniesienia. Dlatego też mnie to tak potwornie bolało, bo wiem, co było w jej głowie. [...] W naszym życiu też i cierpienie się pojawia, ale ono nie jest i nie powinno być przesłaniem naszego życia ani przesłaniem żadnej religii. Cierpienie nie jest szlachetne, cierpienie jest straszne" - podsumowała.
ZOBACZ TEŻ: Woliński został ojcem, gdy miał 19 lat! Takie ma dziś relacje z córką