Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. W tłumie żałobników nie zabrakło gwiazd sportu

2026-02-24 13:50

Edward Linde-Lubaszenko, który zmarł 8 lutego w wieku 86 lat, spoczął na warszawskich Powązkach. Uroczystości pogrzebowe wybitnego artysty odbyły się 24 lutego i miały charakter państwowy. W ostatniej drodze towarzyszyli mu bliscy oraz znane postacie ze świata sztuki i kultury, ale nie tylko. Uwagę zwracała obecność słynnego boksera i byłego piłkarza.

Mistrzowie pożegnali Edwarda Linde-Lubaszenkę

Msza żałobna rozpoczęła się punktualnie o godzinie 11:00 w Kościele Środowisk Twórczych przy warszawskim Placu Teatralnym. Uroczystość miała charakter państwowy, co stanowiło wyraz uznania dla ogromnego wkładu zmarłego w rozwój rodzimej kultury. Przy trumnie wyeksponowano najważniejsze odznaczenia artysty, w tym Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Po zakończeniu nabożeństwa kondukt żałobny przejechał na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie Edward Linde-Lubaszenko spoczął w Alei Zasłużonych.

Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Gest Roberta Janowskiego wzruszył wszystkich

W ostatniej drodze artyście towarzyszyło szerokie grono przedstawicieli świata sztuki i osób publicznych. Na uroczystości pojawił się syn zmarłego, Olaf Lubaszenko, który nie krył wzruszenia. Wśród zgromadzonych żałobników dostrzec można było nie tylko aktorów, ale również znanych sportowców. Hołd legendzie kina oddali między innymi były reprezentant Polski w piłce nożnej Tomasz Iwan oraz utytułowany pięściarz Krzysztof „Diablo” Włodarczyk. Ich obecność dowodzi, jak wielkim szacunkiem cieszył się zmarły w różnych środowiskach. Na cmentarzu pojawili się także Maja Komorowska, Robert Janowski, Stefan Friedmann, Michał Milowicz i Irena Karel.

„Diablo” Włodarczyk, Iwan i inni na pogrzebie legendy

Zmarły 8 lutego aktor pozostawił po sobie imponujący dorobek artystyczny. Edward Linde-Lubaszenko stworzył ponad 70 kreacji filmowych oraz wystąpił w blisko 100 spektaklach teatralnych. Polska publiczność zapamięta go przede wszystkim z ról w takich kultowych produkcjach jak „Psy”, „Sztos”, „Poranek kojota” czy nagrodzona Oscarami „Lista Schindlera”. Jego charakterystyczny głos i wszechstronność aktorska na stałe zapisały się na kartach historii polskiej kinematografii.

NAPAD: Olaf Lubaszenko i Wiktoria Gorodeckaja o polskim filmie Netflixa | WYWIAD