Wieść o śmierci Łukasza Litewki wstrząsnęła całą Polską. Jedną z osób, które pożegnały znanego z zaangażowania w liczne akcje pomocowe polityka, była Doda, z którą intensywnie działał na rzecz poprawy sytuacji prawnej zwierząt w naszym kraju. Artystka i Litewka wspólnie pojawiali się m.in. na posiedzeniach w Sejmie, a także odwiedzili parę prezydencką, by przedstawić swoje postulaty. Zdruzgotana Rabczewska była jedną z ostatnich osób, z którymi polityk Lewicy rozmawiał przed tragicznym wypadkiem.
Nie wierzę w wypadki. Ale co ja tam wiem. Jestem tylko załamaną piosenkarką, której pękło serce. Kontynuujmy to, co Łukasz w nas wszystkich zasiał, jego misja i idea nie umrą nigdy - napisała tuż po śmierci polityka na Instagramie.
Doda zapewniła również, że zrobi wszystko, by poznać prawdę o okolicznościach śmierci zaprzyjaźnionego posła. Zaapelowała o kontakt do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje na temat mężczyzny odpowiedzialnego za jego potrącenie, a także zaoferowała nagrodę pieniężną.
Tata mi podrzucił nawet dobry pomysł. Chciałabym przeznaczyć nagrodę. 25 tysięcy złotych dla osoby, która ma jakiekolwiek informacje na temat tego człowieka, który zabił Łukasza - mówiła na udostępnionym nagraniu.
Doda na pogrzebie Łukasza Litewki
Aktualnie w Sosnowcu, w kościele pw. św. Joachima, odbywają się uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki. Ceremonia ma charakter państwowy, a mszy świętej przewodniczy biskup Artur Ważny. Po nabożeństwie kondukt żałobny przejdzie na Cmentarz Parafialny przy ul. Zuzanny, gdzie odbędzie się pochówek w gronie najbliższych, bez udziału mediów. W uroczystościach, obok przedstawicieli władz państwowych, uczestniczy również Doda, która przyszła oddać hołd zmarłemu. Chcąc wykorzystać publikację w dobrym, bliskim obojgu celu - przypominamy o apolitycznym apelu Dody na rzecz pomocy zwierzętom.