Spis treści
Słynny aktor kina akcji niespodziewanie wylądował w hawajskiej klinice medycznej. Sytuacja miała bardzo dynamiczny przebieg i całkowicie zaskoczyła wielbicieli gwiazdora kultowego serialu "Strażnik Teksasu". Według informacji przekazywanych przez amerykańską prasę 86-latek trafił do szpitala na wyspie Kauai z powodu nieoczekiwanych problemów zdrowotnych. Dokładne przyczyny tej nagłej hospitalizacji nie zostały jeszcze podane do wiadomości publicznej, jednak portale TMZ oraz Page Six powołują się na swoich informatorów i tonują nastroje. Ich zdaniem życie gwiazdora nie było bezpośrednio zagrożone, a sam pacjent błyskawicznie wraca do sił.
Zobacz także: Dla Chucka Norrisa czas się zatrzymał. Jak dziś wygląda jego życie?
Problemy zdrowotne Chucka Norrisa. Co dolega 86-latkowi?
Z relacji osób z otoczenia gwiazdora wynika, że dosłownie dobę przed incydentem 86-latek odbywał regularne ćwiczenia i tryskał energią. Nie wiadomo zatem, co bezpośrednio przyczyniło się do tej sytuacji. Bliscy aktora przekonują, że mimo początkowego przerażenia całe zdarzenie zakończyło się pomyślnie, a słynnemu twardzielowi nie brakuje pozytywnego nastawienia.
Warto przypomnieć, że zdrowie legendarnego aktora już wcześniej stawiało jego fanów w stan gotowości. W 2017 roku gwiazdor doświadczył dwóch zawałów serca w odstępie mniejszym niż sześćdziesiąt minut, jednak zdołał się zregenerować i został wypisany do domu w ciągu zaledwie paru dób. Przez wiele dekad 86-letni artysta (urodziny świętował 10 marca) udowadniał swoją niesamowitą wytrzymałość fizyczną. Jeszcze tydzień temu chwalił się w sieci materiałem wideo z treningu, na którym bezlitośnie posyła "na deski" swojego sparingpartnera.
Zobacz także: Wielka gwiazda "Strażnika Teksasu" nie żyje! Miał zaledwie 66 lat
Fani Chucka Norrisa wciąż oczekują na nowe komunikaty
Obecnie bliscy aktora nie wydali żadnego oświadczenia w tej sprawie, milczą również oficjalne konta społecznościowe gwiazdora, w tym jego profil na Instagramie. Choć popkultura wykreowała niezliczoną liczbę dowcipów o niezniszczalności "Strażnika Teksasu", tym razem zagrożenie było absolutnie prawdziwe i wymagało interwencji specjalistów. Na ten moment nie jest jasne, czy był to jedynie epizodyczny spadek formy, czy też poważniejszy problem medyczny. Miłośnicy talentu aktora z niecierpliwością wypatrują oficjalnych wieści i liczą na szybki powrót swojego ulubieńca do pełni zdrowia.