Anna Mucha zszokowana cenami szczotek do toalety. "Są granice absurdu"

Koszty wyposażenia wnętrz potrafią zaskoczyć każdego, o czym boleśnie przekonała się Anna Mucha. Gwiazda próbowała kupić w sieci zwykłą szczotkę do sedesu, jednak natknęła się na absurdalnie drogie propozycje. Aktorka w mocnych słowach oceniła internetowe znaleziska, żartując jednocześnie, że po takich wydatkach mogłoby jej zabraknąć funduszy na papier.

Gwiazdy show-biznesu często szokują opinię publiczną wyjątkowo kosztownymi elementami wystroju swoich domów. Influencerka Andziaks przycinała makaron przy pomocy nożyczek, aby zmieścił się w dekoracyjnym słoiku za 150 złotych, a odtwórca roli Harry'ego Pottera, Daniel Radcliffe, wydał aż 17 tysięcy dolarów na materac zrobiony na specjalne zamówienie. Z kolei Gwyneth Paltrow przeznaczyła gigantyczne kwoty na zakup ręcznie zdobionych tapet. Anna Mucha prezentuje jednak zupełnie inne podejście do luksusowych akcesoriów i dekoracji domowych. Ekstremalnie drogie szczotki do mycia sedesu wywołały u niej wręcz oburzenie.

Anna Mucha zaskoczona luksusowymi szczotkami do WC

Gwiazda polskiego ekranu, doskonale kojarzona chociażby z wieloletniej pracy na planie serialu "M jak miłość", postanowiła uzupełnić braki w swojej łazience podczas zakupów online. Aktorka szukała szczotki do czyszczenia muszli, jednak zupełnie nie zakładała, że trafi na artykuły wyceniane na grube setki, a nawet tysiące złotych. Na swoim profilu na Instagramie zaprezentowała fanom rozmaite stojaki na papier toaletowy połączone ze szczotkami, za które po uwzględnieniu zniżek trzeba było zapłacić od 961 do nawet 2472 złotych. Serialowa gwiazda od razu skwitowała te absurdalne propozycje z charakterystycznym dla siebie humorem.

"Promocje się skończyły, boję się, że może mi już nie wystarczyć na papier toaletowy..." - napisała.

"Ja pierdzielę! Świat zwariował! I to w promocji! Nie wiem, może coś jest ze mną nie tak, ale jakoś nie umiałabym wydać prawie 1000 zł na szczotkę do kibla... A Ty? Są granice absurdu" - dodała na kolejnych relacjach.

Aktorka szczerze o pieniądzach. Jak mieszka na co dzień?

Popularna 46-latka stworzyła swoje miejsce do życia w zabytkowej, starej kamienicy, gdzie klasyka doskonale współgra z nowoczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi. Publikowane przez nią materiały w mediach społecznościowych pokazały przestronne wnętrza z drewnianymi podłogami i mnóstwem żywych roślin. W jednym z dawnych wywiadów dla portalu ladnydom.pl gwiazda wyjawiła, że z przyjemnością kartkuje wnętrzarskie katalogi, czerpiąc pomysły od najbardziej uznanych architektów. Równocześnie bardzo ceni sobie wygodę i zaopatruje się w przystępne cenowo meble ze Skandynawii.

ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Grochola kręci nowe "Nigdy w życiu" z Danutą Stenką. Wyjaśniła, dlaczego to nie kontynuacja hitu sprzed 22 lat

Kwestię swoich dochodów aktorka poruszyła z kolei w talk-show Kuby Wojewódzkiego, wyemitowanym w 2024 roku. Kiedy dawny partner zapytał ją wprost o zobowiązania finansowe, odpowiedziała wymijająco, że posiada wyłącznie "kredyty zaufania". Anna Mucha przyznała jednak szczerze, że chętnie przyjmuje lukratywne współprace reklamowe w sieci, ale w konkretnym celu: wszystkie wygenerowane w ten sposób zyski inwestuje w swoje projekty teatralne.

"Zdarza mi się zarabiać na Instagramie, przyjmować różne rzeczy. Robię to, bo mam poczucie, że te pieniądze później dobrze wykorzystuję. Mam świadomość tego, że będąc producentką teatralną, potrzebuję kolejnych pieniędzy" - wyznała.

Sonda
Czy Anna Mucha jest dobrą aktorką?
Anna Mucha wspomina taniec z Rafałem Maserakiem. Na parkiecie był wtedy ogień!

Rolki