Tragedia podczas Parady Równości w Berlinie. Samochód wjechał w tłum. Wiadomo, kim jest sprawca

Jedna osoba zginęła, a co najmniej 16 zostało rannych po tym, jak samochód wjechał w tłum ludzi w centrum Berlina, w pobliżu odbywającej się Parady Równości. Niemiecka policja poinformowała, że zidentyfikowano podejrzanego, który ma być powiązany z berlińskim środowiskiem islamistycznym. Mężczyzna wciąż pozostaje na wolności.

Tragedia podczas parady równości

Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotni wieczór w centrum Berlina. Samochód wjechał w grupę ludzi znajdujących się w parku Tiergarten, w pobliżu Bramy Brandenburskiej i Placu Poczdamskiego. Zdarzenie miało miejsce niedaleko trasy Parady Równości (Christopher Street Day), jednego z największych tego typu wydarzeń w Europie, które co roku gromadzi setki tysięcy uczestników.

Według najnowszych informacji przekazanych przez niemieckie służby, w wyniku ataku zginęła jedna osoba, a co najmniej 16 zostało rannych. Kilka osób odniosło bardzo poważne obrażenia i ich stan określany jest jako ciężki. Poszkodowanym natychmiast udzielono pomocy medycznej, a na miejscu pracowały liczne zespoły ratownictwa oraz straży pożarnej.

W sobotnim ataku na Paradę Równości w Berlinie zginęła kobieta - poinformował w niedzielę rano rzecznik berlińskiej policji Florian Nath. Dodał, że obrażenia, które odniosła, były tak ciężkie, że zmarła na miejscu zdarzenia.

Jak poinformował rzecznik berlińskiej policji Florian Nath, śledczym udało się zidentyfikować podejrzanego o przeprowadzenie ataku. Według funkcjonariuszy jest on członkiem berlińskiej „sceny islamistycznej”. Mężczyzna nie został jednak zatrzymany i trwa intensywna obława mająca na celu jego ujęcie.

Policja przeprowadziła już szereg działań operacyjnych. Jednym z nich było przeszukanie mieszkania w dzielnicy Schöneberg, gdzie podejrzany mógł przebywać. Akcja nie zakończyła się jednak sukcesem, ponieważ nikogo nie zastano na miejscu. Ze względu na dobro prowadzonego śledztwa służby nie ujawniają na razie dalszych informacji dotyczących tożsamości ani możliwych motywów sprawcy.

Biała furgonetka wjechała w tłum

Według relacji świadków, na które powołuje się niemiecki dziennik „Bild”, w tłum ludzi wjechała biała furgonetka. Śledczy wciąż ustalają dokładny przebieg zdarzeń i sprawdzają, czy napastnik działał sam, czy też mógł mieć wspólników. Policja nie wyklucza żadnego scenariusza.

- Podejrzany o przeprowadzenie ataku samochodem podczas sobotniej Parady Równości w Berlinie został zidentyfikowany jako członek berlińskiej „sceny islamistycznej”; nie został jeszcze aresztowany – poinformował rzecznik berlińskiej policji.

W chwili ataku w centrum Berlina trwały obchody Christopher Street Day. W wydarzeniu uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób, które przeszły ulicami miasta w ramach Parady Równości. Po tragedii organizatorzy natychmiast podjęli decyzję o zakończeniu imprezy. Policja i służby porządkowe zaapelowały do uczestników o spokojne opuszczenie centrum miasta i powrót do domów.

W rejonie Placu Poczdamskiego oraz parku Tiergarten wyznaczono rozległą strefę bezpieczeństwa. Zamknięto okoliczne ulice, a w działania zaangażowano liczne siły policyjne, w tym jednostki specjalne oraz śmigłowce. Funkcjonariusze zabezpieczają miejsce zdarzenia, przesłuchują świadków i analizują nagrania z monitoringu, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu ataku oraz odnalezieniu sprawcy.

O rozwoju sytuacji na bieżąco informowany jest kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Śledztwo prowadzone jest pod ścisłym nadzorem berlińskiej policji i prokuratury, a kolejne informacje mają zostać przekazane po zakończeniu pierwszego etapu czynności dochodzeniowych.