Spis treści
Harry i Meghan oburzeni. Domagają się nazywania ich „osobami publicznymi”
Powrót księcia Harry'ego i Meghan Markle na Wyspy Brytyjskie wzbudził ogromne poruszenie. Po serii publicznych oskarżeń pod adresem brytyjskiej monarchii, małżonkowie zdecydowali się na przeprowadzkę z USA na Wyspy i... niemal natychmiast wywołali kolejną aferę. Brytyjskie media donoszą, że Sussexowie są oburzeni listem od króla Karola III, w którym nazwano ich „prywatnymi obywatelami”. Dokument, rozesłany do ich przedstawicieli oraz do państwowych instytucji, miał sprecyzować ich obecny status. Zgodnie z treści królewskiego pismaą, Harry i Meghan nie pełnią już roli reprezentacyjnej, nie mają prawa do tytułów "Ich Królewskich Wysokości", a ich działalność charytatywna nie jest firmowana przez rodzinę królewską.
Sussexowie oburzeni decyzją króla. Pałac nie widzi problemu
Treść listu jednoznacznie określa obecny status pary, zrównując go z pozycją prywatnych obywateli zajmujących się działalnością biznesową i charytatywną. Właśnie to sformułowanie, według informacji przekazanych przez "The Telegraph", wywołało niezadowolenie Harry'ego i Meghan, którzy woleliby funkcjonować jako „osoby publiczne”. Zależało im również na oficjalnym potwierdzeniu, że mimo braku finansowania z publicznej kasy, wciąż są pełnoprawnymi członkami rodziny. Przedstawiciel księcia Harry'ego wyraził jedynie zdziwienie formą przekazania tej decyzji, podkreślając brak wcześniejszych konsultacji. Pałac Buckingham odpiera zarzuty, twierdząc, że dokument nie zawierał żadnych nowych ani kontrowersyjnych ustaleń.