Spis treści
Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczęte mocnym akcentem
W czwartkowym spotkaniu grupy B, rozgrywanym w bułgarskiej Sofii, obrońcy tytułu pokonali Portugalię 3:0. Zakończyli oni poszczególne sety wynikami 25:12, 25:18 oraz 25:20. Polska drużyna od samego początku narzuciła rywalom swoje warunki gry, budując bezpieczną przewagę już w pierwszej partii. Seta zakończyło ostatecznie celne uderzenie Kewina Sasaka.
Druga odsłona rywalizacji przyniosła nieznacznie więcej emocji, gdy przeciwnicy objęli na krótko prowadzenie 6:4. Sytuacja bardzo szybko wróciła jednak do normy, a skuteczne ataki Bartłomieja Bołądzia i kolejne błędy rywali pozwoliły biało-czerwonym na spokojną wygraną do 18. Zespół prowadzony przez trenera Nikoli Grbicia grał pewnie, w pełni kontrolując wydarzenia na parkiecie.
Jak przebiegał trzeci set meczu Polska Portugalia?
W trzeciej partii szkoleniowiec polskiej kadry dokonał głębokich roszad i wymienił niemal cały podstawowy skład swojej drużyny. Wprowadzeni zmiennicy błyskawicznie udowodnili swoją wysoką wartość, wychodząc na prowadzenie 15:9 dzięki świetnym zagraniom Kamila Semeniuka oraz Aleksandra Śliwki. Choć w samej końcówce pojawiły się drobne problemy, atakujący zdołał się przebić i zdobyć decydujący punkt dla Polaków.
Kolejnym wyzwaniem obrońców tytułu w fazie grupowej będzie sobotni mecz z Izraelem, natomiast na piątek sztab szkoleniowy zaplanował dzień wolny. Aktualni zwycięzcy Ligi Narodów są uznawani za głównych faworytów całego turnieju. Współgospodarzami tegorocznego czempionatu oprócz Bułgarii są również Finlandia, Rumunia oraz Włochy, które ugoszczą decydującą fazę rozgrywek.