Donald Trump obiecuje szybki koniec wojny z Iranem. Jego współpracownicy mówią o trzech latach!

2026-09-10 14:40

Prezydent Donald Trump oświadczył, że wojna z Iranem dobiegnie końca tuż po listopadowych wyborach do Kongresu. Tymczasem jego zaplecze polityczne ostrzega, że konflikt z Teheranem może trwać dłużej niż jego kadencja w Białym Domu, kończąca się w styczniu 2029 roku.

Trump wskazuje następcę. J.D. Vance faworytem Republikanów na 2028 rok?
Autor: EPA/SHAWN THEW/ PAP Trump wskazuje J.D. Vance’a jako swojego następcę
  • Donald Trump zapowiada błyskawiczne zakończenie konfliktu z Iranem po wyborach, ale jego współpracownicy ostrzegają, że wojna może potrwać znacznie dłużej.
  • Wbrew optymistycznym deklaracjom prezydenta i premiera Izraela, Teheran wyraźnie sygnalizuje gotowość do eskalacji i nie zamierza ustępować pod presją.
  • Odkryj, dlaczego eksperci z "Wall Street Journal" wskazują na perspektywę nawet trzech lat walk i co to oznacza dla przyszłości regionu.

Wojna z Iranem potrwa jeszcze trzy lata?!

Prezydent Donald Trump zapewniał w środę, 9 września, że konflikt na Bliskim Wschodzie zakończy się zaledwie chwilę po wyborach do amerykańskiego Kongresu. Jednocześnie złożył zaskakującą obietnicę wypłaty 5 tysięcy dolarów każdemu dorosłemu obywatelowi USA, w przypadku wygranej Republikanów. Z kolei amerykański dziennik "Wall Street Journal" poinformował w czwartek, 10 września, powołując się na informacje ze środowiska prezydenta, że doradcy Trumpa ostrzegali go o możliwości przeciągnięcia się konfliktu z Iranem nawet do końca jego kadencji w styczniu 2029 roku.

Jak wynika z doniesień gazety, kluczowe postacie z otoczenia prezydenta, w tym sekretarz stanu Marco Rubio oraz wiceprezydent J.D. Vance, miały prywatnie alarmować Trumpa, że starcie z Iranem nie zakończy się szybko. Przewidują oni, że Teheran będzie stawiał skuteczny opór pomimo presji gospodarczej i wojskowej ze strony Waszyngtonu. Z relacji anonimowego pracownika Białego Domu wynika, ostateczne decyzje należą wyłącznie do Trumpa.

Teheran jest gotów do eskalacji

O zbliżającym się sukcesie na Bliskim Wschodzie przekonuje z kolei premier Izraela, Benjamin Netanjahu. Szef izraelskiego rządu w środę już po raz trzeci na przestrzeni minionego tygodnia powtarzał, że końcowe starcie z, jak to określił, "terrorystycznym irańskim reżimem" jest już na wyciągnięcie ręki. Zapewniał o determinacji do pokonania wrogiej koalicji. Polska Agencja Prasowa przypomina jednocześnie o zbliżających się 27 października wyborach parlamentarnych w Izraelu. Informacje agencji Bloomberg sugerują natomiast, że wbrew zapowiedziom polityków z USA i Izraela, Teheran przygotowuje się do nasilenia konfliktu. Jak stwierdził w rozmowie z Bloombergiem niewymieniony z nazwiska przedstawiciel irańskich władz, kraj ten nie ma zamiaru kapitulować przed atakami wymierzonymi w jego flotę handlową oraz amerykańską blokadą.

Prof. Dudek: Przyjaźń z Trumpem to JEDYNY SUKCES NAWROCKIEGO!

Rolki