Spis treści
- Szef rządu apeluje o niezwłoczne sygnowanie ustawy SAFE, która ma zagwarantować miliardowe środki na obronność i wsparcie przedsiębiorstw.
- Tusk zaznacza, że zakłady już realizują zadania, a do maja możliwe jest uwolnienie kapitału rzędu niemal 200 mld zł.
- Premier wzywa prezydenta oraz bank centralny do odpowiedzialności, wspominając o stratach NBP i konieczności repatriacji złota.
- Czy spory polityczne wstrzymają kluczowe wydatki w dobie zagrożenia? Poniżej szczegóły wystąpienia prezesa Rady Ministrów.
Donald Tusk o programie SAFE i finansowaniu zbrojeniówki
W udostępnionym nagraniu szef rządu nie pozostawia złudzeń. W jego narracji program SAFE to konkretny zastrzyk gotówki dla polskiego przemysłu obronnego, co bezpośrednio przekłada się na wzrost bezpieczeństwa kraju.
Program SAFE to zasługa Polski? Tusk ujawnia, ile zyskają na nim Niemcy
Właśnie z tego powodu premier nalega na natychmiastowe działanie, wykluczając jakiekolwiek odkładanie decyzji w czasie. Postulat jest jeden i bardzo wyraźny.
Lider koalicji wskazał, że etap przygotowawczy jest już w toku, a krajowe firmy opracowują rozwiązania, które mają zostać sfinansowane z nadchodzących funduszy.
„Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo czekają na pieniądze z programu SAFE, z polskiego programu SAFE na dziesiątki miliardów złotych. Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie już projektują i produkują to, co będzie finansowane z projektu SAFE. Te pieniądze są na stole. My do maja możemy zaprojektować wydanie prawie 200 miliardów złotych właśnie z tego projektu. Proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny” – mówił Donald Tusk.
Jak uzupełnił polityk, strumień pieniędzy, który może zostać odblokowany w ramach tej inicjatywy, opiewa na ogromne kwoty.
Apel premiera do prezydenta i władz NBP
Donald Tusk skierował swoje słowa bezpośrednio do głowy państwa oraz zarządu Narodowego Banku Polskiego.
W jego ocenie, dynamika zagrożeń w naszym regionie wymusza podejmowanie szybkich i odpowiedzialnych decyzji przez wszystkie ośrodki władzy.
Kondycja finansowa NBP a wydatki na armię
Premier odniósł się również do koncepcji, według której to bank centralny miałby wziąć na siebie ciężar finansowania alternatywnych programów zbrojeniowych. W tym kontekście przywołał pismo otrzymane od prezesa tej instytucji.
Szef rządu zasugerował, że nagłe obietnice pokrycia kosztów w obecnej sytuacji budzą uzasadniony sceptycyzm.
Jak zaakcentował, opinia publiczna potrzebuje rzetelnej informacji na temat rzeczywistych możliwości finansowych NBP.
Rezerwy złota i bezpieczeństwo finansowe
Trzeci punkt wystąpienia Donalda Tuska dotyczył państwowych zasobów kruszcu.
Premier argumentował, że w obecnych realiach geopolitycznych decyzje o finansach i rezerwach muszą zapadać błyskawicznie i być w pełni transparentne. Zaznaczył też stanowczo, że polskie złoto powinno wrócić do kraju.
„Panie prezydencie, panie prezesie, nie ma czasu na kombinacje. Wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach” – mówił Tusk.
„Słuchajcie, ja mam tutaj list prezesa Narodowego Banku Polskiego z grudnia sprzed dwóch miesięcy, w którym pisze, że NBP poniósł stratę (…) w 24 przekroczyła ta strata 60 miliardów złotych, a na koniec 25 zbliżyła się do 100 miliardów złotych. Albo dla naszych rządów pien[iędzy] nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty i nagle po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości. Potrzebna jest precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie jak wykorzystać te pieniądze. Niech to polskie złoto (…) które jest dzisiaj rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju” – mówił Donald Tusk.