W Polsce trwa obecnie intensywna debata po tym, jak Wołodymyr Zełenski zadecydował o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imienia "Bohaterów UPA". W odpowiedzi na ten ruch prezydent Karol Nawrocki zadeklarował chęć pozbawienia ukraińskiego przywódcy Orderu Orła Białego, który został mu wręczony przez Andrzeja Dudę w minionym roku. Wielu polskich polityków uważa, że to odpowiednia reakcja i krok w stronę bardziej stanowczej polityki historycznej. Chociaż polski rząd potępił decyzję prezydenta Ukrainy, nie podjęto żadnych konkretnych działań w przeciwieństwie do inicjatywy Karola Nawrockiego.
Bogucki, pytany o tę sytuację w "Porannym Ringu", przypomniał, że już 8 czerwca, czyli na początku nadchodzącego tygodnia, sprawą zajmie się kapituła. Podkreślił stanowczo: "Nie może być takiej sytuacji, że ktoś odznaczony Orderem Orła Białego jednocześnie nadaje jednostce imię kogoś, kto Polaków mordował w sposób bestialski – kobiety, dzieci, kto dopuszczał się, był częścią tego ludobójstwa, które odbyło się na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. I to jest absolutnie niedopuszczalne. Oczywiście decyzja należy do kapituły, ale mam nadzieję, że kapituła taką decyzję podejmie i to jest ten ruch, który mógł wykonać i wykonał pan prezydent Nawrocki".
Decyzja kapituły pozostaje niewiadomą, jednak Zbigniew Bogucki zaznaczył, że w jej skład wchodzą wybitne osobistości, mające sprawy narodowe i historię "głęboko w sercu", które same otrzymały Order Orła Białego. "To są też ludzie z różnych środowisk, bo przecież różni byli prezydenci, różne osoby odznaczali, ale przede wszystkim to są osoby, które swoją drogą życiową zaświadczyły, że zasługują na to najwyższe odznaczenie" - stwierdził na antenie. Zaznaczył również, że do podjęcia ostatecznej decyzji przez kapitułę wystarczy większość głosów, a nie pełna jednomyślność.
Ewentualna decyzja kapituły o odebraniu Orderu Orła Białego nie kończy procedury, gdyż niezbędna będzie jeszcze kontrasygnata premiera. Bogucki wyjaśnił tę kwestię na antenie: "Jeżeli spojrzymy na konstrukcję postanowienia prezydenta o nadaniu orderów, to to jest prerogatywa prezydencka wynikająca z konstytucji wprost i tutaj działa prezydent samodzielnie. Natomiast jeżeli miałoby być postanowienie, które dotyczyłoby odebrania Orderu Orła Białego na skutek decyzji kapituły, tego najwyższego polskiego odznaczenia, to wydaje się, że to nie jest bezpośrednio wskazane w konstytucji, a w tym wypadku najprawdopodobniej potrzebna będzie kontrasygnata premiera".