Karol Nawrocki chce odebrać order Zełenskiemu. Ostra odpowiedź mera Lwowa

2026-05-30 13:14

Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca pozbawienia Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego spotkała się ze zdecydowaną reakcją strony ukraińskiej. Andrij Sadowy, mer Lwowa, ostro odniósł się do słów polskiej głowy państwa. Cała sytuacja to pokłosie decyzji Kijowa o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.

MER LWOWA ANDRIJ SADOWY

i

Autor: ART SERVICE, Vadim Ghirda/AP/ Associated Press
  • Między Warszawą a Kijowem narasta kolejny konflikt, którego punktem zapalnym okazał się Order Orła Białego przyznany prezydentowi Ukrainy.
  • Karol Nawrocki zasugerował odebranie tego prestiżowego wyróżnienia po tym, jak ukraiński oddział wojskowy otrzymał imię „Bohaterów UPA”.
  • Mer Lwowa błyskawicznie zareagował na tę propozycję, wytykając polskiemu przywódcy, że Zełenski reprezentuje walczący naród.
  • Sprawdź kulisy tego historycznego sporu, który ponownie rzuca cień na relacje między sojusznikami.

Zarzewiem obecnego konfliktu stała się decyzja ukraińskich władz o uhonorowaniu jednej z tamtejszych formacji zbrojnych mianem „Bohaterów UPA”. To właśnie ten ruch wywołał zdecydowany sprzeciw Karola Nawrockiego, co z kolei rozbudziło na nowo trudną i pełną emocji debatę na temat wspólnej przeszłości Polski i Ukrainy.

Prezydent Nawrocki chce odebrać Order Orła Białego Zełenskiemu

Prezydent Karol Nawrocki negatywnie odniósł się do kroku Wołodymyra Zełenskiego, który zdecydował się nadać Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imię „Bohaterów UPA”. W ocenie polskiego przywódcy taki ruch dowodzi, że państwo ukraińskie nadal nie uporało się z historią ugrupowań winnych rzezi na polskiej ludności.

Nawrocki zaznaczył, że wynoszenie na piedestał członków Ukraińskiej Powstańczej Armii kłóci się z europejskimi standardami. W konsekwencji zasugerował, by Kapituła Orderu Orła Białego podczas swoich obrad rozważyła pozbawienie Wołodymyra Zełenskiego tego prestiżowego odznaczenia.

Warto przypomnieć, że przywódca Ukrainy odebrał Order Orła Białego w kwietniu 2023 roku z rąk Andrzeja Dudy. To najwyższe rangą polskie wyróżnienie przyznawane za wybitne zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej.

Mer Lwowa uderza w polskiego prezydenta

Reakcja na wypowiedź Karola Nawrockiego nadeszła ze strony mera Lwowa, Andrija Sadowego. Polityk ten opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym zwrócił uwagę, że Wołodymyr Zełenski przyjmował order nie tylko we własnym imieniu, ale również jako reprezentant ukraińskiego społeczeństwa i wojska stawiającego opór rosyjskim najeźdźcom.

Ukraiński samorządowiec z pewną dozą sarkazmu stwierdził, że chętnie popatrzy, jak ktoś próbuje odebrać wyróżnienie walczącym żołnierzom Ukrainy. Dołączył do tego również uszczypliwą uwagę pod adresem prezydenta RP.

Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć ukraińskiej granicy – napisał Sadowy.

Jednocześnie włodarz Lwowa zaznaczył, że obywatele jego kraju nigdy nie wymażą z pamięci wsparcia, jakie płynie z Polski od momentu wybuchu konfliktu zbrojnego. Zaznaczył jednak, że pomysł Nawrockiego również zapisze się w świadomości obu narodów.

Decyzja Zełenskiego budzi kontrowersje

Całe zamieszanie wybuchło z powodu środowego zarządzenia wydanego przez Wołodymyra Zełenskiego. Głowa państwa ukraińskiego uzasadniała ten krok koniecznością podtrzymywania wojskowych tradycji oraz potrzebą oddania hołdu mundurowym walczącym o suwerenność ojczyzny.

Z perspektywy Polski sformułowanie „Bohaterowie UPA” budzi jednak diametralnie inne, bardzo mroczne skojarzenia. Eksperci od historii są zgodni, że to właśnie formacje Ukraińskiej Powstańczej Armii stały za okrutnymi mordami na Polakach, do których dochodziło na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej w czasie drugiej wojny światowej. Apogeum tych tragicznych wydarzeń miało miejsce w lipcu 1943 roku, kiedy to bojówki UPA uderzyły na około półtorej setki polskich osad.

Władze w Warszawie od wielu lat traktują tamtejsze wydarzenia jako akt ludobójstwa. Z kolei na terenie Ukrainy poczynania OUN i UPA są zazwyczaj ukazywane w pierwszej kolejności jako element dążeń niepodległościowych i walki przeciwko ZSRR.

Napięcia na linii Polska-Ukraina

Tematyka związana z UPA cyklicznie powraca, mimo zacieśnienia stosunków między Warszawą a Kijowem po wybuchu wojny wywołanej przez Rosję. Niedawno szerokim echem odbiła się również sprawa sprowadzenia na teren Ukrainy szczątków Andrija Melnyka, działacza OUN. Krok ten spotkał się z krytyką ze strony izraelskiego instytutu Jad Waszem, który zwrócił uwagę na kontrowersyjny charakter honorowania osób współpracujących z III Rzeszą.

Ostatni słowny spór pomiędzy Karolem Nawrockim a włodarzem Lwowa dobitnie świadczy o tym, że sprawy z przeszłości są wciąż jednym z najbardziej czułych punktów w dwustronnych relacjach Polski i Ukrainy. Nawet w obliczu trwającego konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą i ścisłej kooperacji obu państw, dyskusja o działaniach UPA nieustannie wywołuje polityczne zawirowania po obu stronach Bugu.

TRUMP ZABRAŁ KASĘ Z RADY POKOJU?! | KIM I SZCZĘŚNIAK W EXPRESSIE BIEDRZYCKIEJ