Interwencja u matki Karola Nawrockiego. Wiceminister zabrał głos w sprawie fałszywych alarmów

2026-06-03 10:26

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych odniósł się do fali nieprawdziwych zgłoszeń, które w ostatnim czasie wymusiły natychmiastowe interwencje służb ratunkowych. Szczególne emocje wzbudziła akcja w domu matki prezydenta Karola Nawrockiego. Czesław Mroczek zdradził w porannym wywiadzie, że śledczy poczynili istotne postępy w prowadzonym dochodzeniu.

Alarm w mieszkaniu mamy prezydenta. Wiceszef MSWiA o nowych ustaleniach

i

Autor: Adam Burakowski/ East News
  • Przez kraj przelała się seria nieprawdziwych zgłoszeń bombowych, uderzając w siedzibę Telewizji Republika, dom Tomasza Sakiewicza oraz posesję Jarosława Kaczyńskiego, a 23 maja wieczorem mundurowi musieli wkroczyć do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Czesław Mroczek z resortu spraw wewnętrznych ogłosił, że śledczy dokonali przełomowych odkryć dotyczących incydentu u matki Karola Nawrockiego, a cztery osoby usłyszały zarzuty i trafiły już do tymczasowego aresztu w związku z tymi fałszywymi alarmami.
  • Przedstawiciel rządu zaznaczył, że funkcjonariuszom udało się rozpracować zorganizowaną grupę stojącą za atakami, co stanowi gigantyczny krok naprzód, zważywszy na fakt, że do tej pory statystyki wykrywalności takich czynów były niezwykle niskie.

Seria złośliwych i nieprawdziwych zgłoszeń dotknęła ostatnio budynek Telewizji Republika, prywatny dom jej redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza, a także warszawską posesję prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Największym echem odbiła się jednak interwencja przeprowadzona u matki prezydenta Karola Nawrockiego. W sobotę, 23 maja w godzinach wieczornych, fałszywy komunikat doprowadził do wejścia do wspomnianego mieszkania. Kilka dni później ówczesny szef MSWiA Marcin Kierwiński stwierdził: „Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że namierzona zostanie osoba, która stoi za tym fałszywym alarmem, jeżeli chodzi o matkę pana prezydenta. Pracujemy nad tym bardzo intensywnie, bo bardzo poważnie podchodzimy do tej sprawy od pierwszych godzin, kiedy pojawiły się te fałszywe alarmy”. Do fali tych niebezpiecznych incydentów odnosił się w swoich wystąpieniach również szef rządu Donald Tusk.

Zupełnie nowe fakty w tej sprawie przedstawił właśnie Czesław Mroczek. Zastępca ministra spraw wewnętrznych podczas wywiadu na antenie Radia Zet odniósł się do policyjnych działań. „Są już pewne ustalenie w zakresie tego fałszywego alarmu związanego z mieszkaniem mamy prezydenta. Komunikację pozostawiam policji i prokuratorowi” – skomentował krótko przedstawiciel rządu. Polityk konsekwentnie odmówił jednak ujawnienia dziennikarzom jakichkolwiek dokładniejszych szczegółów z toczącego się postępowania.

W trakcie medialnej rozmowy wiceminister poinformował także, że w konsekwencji złośliwych zawiadomień zatrzymano i tymczasowo aresztowano cztery osoby. Oznacza to, że zebrane przez mundurowych dowody zostały oficjalnie zatwierdzone przez sąd, który dostrzegł mocne podstawy do izolacji podejrzanych. „Mamy ustaloną grupę osób, która wywoływała fałszywe alarmy i to jest wielki sukces policji, bo do tej pory wykrywalność była na poziomie kilku procent” – podsumował Czesław Mroczek reprezentujący kierownictwo MSWiA, chwaląc skuteczność podległych mu służb.

MEC. PRZEMYSŁAW ROSATI, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej