Karol Nawrocki leci na galę UFC do Trumpa. Niespotykane wydarzenie w Białym Domu

2026-06-11 9:51

Takiego widowiska w amerykańskiej rezydencji głowy państwa nikt wcześniej nie organizował. Na południowym trawniku przed Białym Domem zbudowany zostanie oktagon, w którym odbędzie się sportowa gala UFC Freedom 250 upamiętniająca 250-lecie niepodległości USA. Sytuacja budzi olbrzymie poruszenie, ponieważ prywatna firma organizuje komercyjne walki na terenie rządowej posiadłości. Jednym z uczestników imprezy ma być prezydent Karol Nawrocki, który otrzymał zaproszenie bezpośrednio od Donalda Trumpa. Całą sprawę zdążył już złośliwie skomentować Radosław Sikorski.

Nawrocki leci na galę UFC do Trumpa. Biały Dom zamienia się w oktagon

i

Autor: Paweł Kibitlewski / Super Express, Shutterstock (2)/ Shutterstock

Gala UFC z udziałem Donalda Trumpa. Nietypowe obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych

Sportowe widowisko pod szyldem UFC Freedom 250 zaplanowano na 14 czerwca w oficjalnej rezydencji prezydenta w Waszyngtonie. Cała impreza ma stanowić element hucznych obchodów 250. rocznicy przyjęcia amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. Warto jednak zauważyć, że wybrany termin pokrywa się dokładnie z 80. urodzinami Donalda Trumpa.

W ogrodach na południe od Białego Domu postawiono już specjalną klatkę do walk oraz potężną infrastrukturę niezbędną do przeprowadzenia turnieju mieszanych sztuk walki. Karta główna obejmuje łącznie siedem starć zawodników. Włodarze federacji określają to przedsięwzięcie jako bezprecedensowe, a oficjalna zapowiedź głosi, że gala ma odbyć się „live from the White House” w Waszyngtonie.

Największe redakcje w USA, takie jak „The New York Times”, CNN, „The Washington Post” oraz agencja Associated Press, zgodnie donoszą, że mamy do czynienia z absolutnym ewenementem. Dziennikarze „The Washington Post” akcentowali fakt, że to pierwszy przypadek zorganizowania profesjonalnej gali MMA w tym miejscu, a analitycy z CNN punktowali niebezpieczne zacieranie się granic między polityką, show-biznesem i kulturą celebrycką. Z kolei Associated Press pisała o „niezwykłym połączeniu narodowych obchodów z widowiskiem sportowym”. Choć rezydencja wielokrotnie gościła koncerty, spotkania z zasłużonymi weteranami czy oficjalne ceremonie, to tym razem w centrum uwagi znajdzie się federacja MMA, oktagon i goście o wyraźnym statusie polityczno-celebryckim.

Kontrowersje wokół gali UFC u Donalda Trumpa. Są już pierwsze pozwy

Organizacja przedsięwzięcia błyskawicznie spotkała się z krytyką i interwencjami na drodze prawnej. Oponenci starają się zatrzymać sportowe widowisko poprzez sądy, argumentując, że komercyjna impreza nie powinna wykorzystywać federalnych gruntów, a cała procedura przyznawania pozwoleń budzi poważne zastrzeżenia. Urzędnicy podlegli administracji Donalda Trumpa stanowczo odrzucają te oskarżenia, zapewniając o całkowitej legalności działań, które ich zdaniem świetnie dopełniają obchody państwowego jubileuszu.

Jarosław Kaczyński zeznawał przez osiem godzin. Pełnomocnik Austriaka stanowczo ocenia słowa prezesa PiS

Sytuacja jest szeroko komentowana również ze względu na powszechnie znaną, wieloletnią zażyłość obecnego gospodarza Białego Domu ze środowiskiem mieszanych sztuk walki. Szef federacji Dana White wielokrotnie publicznie wspierał polityka, a sam Donald Trump nader często zasiadał na trybunach podczas brutalnych starć w oktagonie, chwaląc się swoim zamiłowaniem do tej dyscypliny. Przeniesienie sportowej rywalizacji na tak ważny państwowy grunt sprawia, że relacja ta nabiera dziś wysoce symbolicznego wymiaru.

Dla sympatyków przywódcy USA jest to niezwykle spektakularna forma manifestacji patriotyzmu w ważną dla narodu rocznicę. Z kolei środowiska opozycyjne alarmują, że przygotowanie komercyjnego widowiska na terenie Białego Domu niepotrzebnie niszczy powagę instytucji państwa, mieszając ją z osobistymi interesami wizerunkowymi prezydenta.

Karol Nawrocki na liście zaproszonych gości Donalda Trumpa. Komentarz Marcina Przydacza

W wydarzeniu pojawił się także istotny akcent dotyczący naszego kraju, gdy oficjalnie ogłoszono, że do Stanów Zjednoczonych poleci prezydent Karol Nawrocki. Marcin Przydacz, kierujący prezydenckim Biurem Polityki Międzynarodowej poinformował, że polski przywódca weźmie udział w amerykańskim widowisku z osobistego zaproszenia Donalda Trumpa.

Jak zaznacza Marcin Przydacz, wizyta za oceanem nie ograniczy się jedynie do rozrywki, ale otworzy przestrzeń do dyskusji na temat militarnego bezpieczeństwa oraz rozwijania kontaktów między oboma państwami. Służby prasowe głowy państwa starają się więc pozycjonować ten wylot nie tylko jako udział w sportowym show, ale przede wszystkim jako istotny krok w budowaniu relacji politycznych z nową administracją.

Pomimo tych zapewnień, niestandardowa lokalizacja i bardzo luźny charakter imprezy z miejsca wywołały lawinę dyskusji w mediach. Trudno zignorować fakt, w którym polska głowa państwa nie udaje się na tradycyjne, dyplomatyczne rozmowy na szczycie, lecz leci za ocean na walki MMA w dniu urodzin amerykańskiego przywódcy.

Radosław Sikorski uderza w Karola Nawrockiego. Szef MSZ kpi z wyjazdu na UFC

Na wiadomości o podróży do Stanów Zjednoczonych błyskawicznie zareagował Radosław Sikorski. Minister spraw zagranicznych w uszczypliwy sposób odniósł się do zaproszenia wystosowanego do głowy państwa, rzucając żartem sprawiającym wrażenie, jakby polski polityk sam miał zamiar walczyć o zwycięstwo w klatce.

„Trzymam kciuki, aby prezydent Karol Nawrocki wszedł co najmniej do półfinału” – napisał w mediach społecznościowych Sikorski.

W swojej kolejnej publikacji wprost dodał: „A w drodze powrotnej przywiózł Ziobrę”.

Komentarze dotyczące tej głośnej wizyty natychmiast podzieliły rodzimą scenę polityczną. Członkowie rządu wykorzystali tę okazję do mocnego uderzenia w głowę państwa, z kolei otoczenie prezydenta traktuje zaproszenie jako twardy dowód na świetne relacje Karola Nawrockiego z przywódcą USA i gest docenienia Polski ze strony kluczowego partnera.

Karol Nawrocki w Białym Domu u Donalda Trumpa. Oktagon i konsekwencje wizerunkowe

Zaplanowana w Waszyngtonie gala stała się czymś znacznie poważniejszym niż tylko kolejną imprezą sportową. Stanowi ona specyficzną mieszankę wielkiej polityki, show-biznesu, zażyłych interesów prezydenta z Daną White’em oraz hucznych obchodów 250-lecia amerykańskiej państwowości. Z perspektywy naszego kraju kluczowym problemem pozostaje to, w jaki sposób ostatecznie odebrana zostanie obecność Karola Nawrockiego na tak ekstrawaganckim wydarzeniu.

Przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego będą nieustannie akcentować dyplomatyczny wymiar tej podróży oraz rozmowy o bezpieczeństwie. Z drugiej strony krytycy nie odpuszczą pytań o to, czy impreza z walkami w klatce to odpowiednie tło dla dyplomatycznej misji. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że fotografie polskiego prezydenta z oktagonem i Białym Domem w tle wywołają ogromne poruszenie w obu krajach.

Poniżej galeria zdjęć: Tak polscy politycy podbijali Biały Dom

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy prezydent Polski powinien brać udział w gali UFC w Białym Domu?