Spis treści
Awantura w TV Republika na żywo. Jacek Kurski uderza w Mateusza Morawieckiego
To kolejne echo pęknięcia w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. W piątek, 24 lipca, Mateusz Morawiecki oraz działacze powiązani ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” zostali usunięci z ugrupowania. Konflikt między byłymi już współpracownikami zaostrza się z każdym dniem. Choć były premier wzywał do uspokojenia nastrojów, emocje po raz kolejny wzięły górę.
Do tej pory polityczne utarczki odbywały się głównie w mediach społecznościowych. W niedzielę, 26 lipca, przedstawiciele obu obozów starli się w studiu TV Republika. W programie wziął udział poseł Robert Gontarz, który należy do grona parlamentarzystów wykluczonych z PiS za odmowę podpisania deklaracji lojalności wobec partii. Zaznaczył, że wciąż zależy mu na obecności w partii i działaniu na rzecz państwa. Szybko jednak doszło do ostrej wymiany zdań z Jackiem Kurskim. Gontarz przypomniał dawne wypowiedzi byłego prezesa TVP na temat Antoniego Macierewicza i jego „sekty smoleńskiej”. Poseł ostro skrytykował Kurskiego za jego ówczesną postawę, nazywając ją godną pożałowania i wpisującą się w ataki na Jarosława Kaczyńskiego oraz osoby opłakujące ofiary katastrofy.
Polecany artykuł:
Były szef TVP uderza w Mateusza Morawieckiego w TV Republika
Były szef telewizji publicznej natychmiast przeszedł do kontrataku. Z jego ust padły mocne słowa pod adresem byłego premiera. Stwierdził, że były szef rządu próbuje doprowadzić do upadku Prawa i Sprawiedliwości, realizując tym samym plan obecnego premiera. Argumentował to rzekomymi kłopotami prawnymi Morawieckiego. Kurski sugerował, że Mateusz Morawiecki realizuje scenariusz Donalda Tuska rozbicia PiS-u od wewnątrz. Dodał, że celem jest stworzenie uległej grupy, która odłączy się od PiS i wejdzie w układ z obecną władzą.
Exodus posłów PiS. Dlaczego ich wyrzucono?
Eskalacja napięć to efekt decyzji władz PiS z 24 lipca. Tego dnia z list partii odeszły dziesiątki polityków, głównie tych współpracujących ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus”. Powodem wykluczenia było niespełnienie wymogu nałożonego przez prezesa PiS. Politycy ci do północy z czwartku na piątek nie złożyli podpisów pod dokumentem potwierdzającym wierność ugrupowaniu.
Brak zgody na warunki Jarosława Kaczyńskiego przez środowisko byłego premiera doprowadził do najpoważniejszego kryzysu w historii partii. Sam Mateusz Morawiecki poinformował później, że pismo zostało zignorowane przez 40 posłów, jednego senatora oraz trzech reprezentantów w Parlamencie Europejskim. Ta decyzja oznacza znaczne zmniejszenie siły politycznej klubu i zapowiada istotne zmiany w układzie sił na polskiej prawicy.