Andrzej Szejna ujawnia plan rządu na Trybunał Konstytucyjny. Wskazał los Bogdana Święczkowskiego

2026-10-18 14:06

Czy obecna władza ma konkretny pomysł na zażegnanie paraliżu wokół Trybunału Konstytucyjnego? Andrzej Szejna z rządu Donalda Tuska wprost wskazuje na konieczność odebrania immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. To ma stanowić kluczowy etap na drodze do ostatecznego usunięcia go z zajmowanej funkcji.

Bogdan Święczkowski przed dziennikarzami. Na miniaturze Andrzej Szejna. O planach rządu wobec TK przeczytasz na Eska.
Autor: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER & Paweł Dąbrowski/Super Express/ Reporter

Andrzej Szejna o uchyleniu immunitetu prezesa TK. Rząd ma jasny plan

Wiceminister spraw zagranicznych z ramienia Lewicy stwierdził na antenie Polsatu, że istnieje realne wyjście z patowej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Według Andrzeja Szejny absolutnym priorytetem jest podjęcie odpowiednich kroków prawnych wobec aktualnie urzędującego prezesa tej instytucji. Działacz koalicji rządzącej zaznaczył, że na samym początku należy skupić się na odebraniu mu tarczy ochronnej. Szejna wprost podkreślił konieczność doprowadzenia do momentu, w którym immunitet chroniący Bogdana Święczkowskiego zostanie formalnie i skutecznie uchylony.

Jaki jest ostateczny cel tych działań? Przedstawiciel rządu nie unikał jednoznacznych deklaracji podczas występu w programie „Śniadanie Rymanowskiego”. Kiedy ochrona prawna przestanie obowiązywać, kolejnym krokiem ma być jego pozbawienie funkcji, ponieważ, jak zaznaczył polityk, należy go „konsekwentnie usunąć ze stanowiska, usunąć go z Trybunału”. W ocenie Szejny Bogdan Święczkowski stał się „politycznym bramkarzem”, który swoimi działaniami fizycznie blokuje dostęp do budynku sędziom wybranym legalnie przez obecny Sejm.

Właśnie ta fizyczna bariera sprawia, że gabinet Donalda Tuska bierze pod uwagę wykorzystanie „całego aparatu państwowego”. Na pytanie o ewentualne użycie sił policyjnych do wyprowadzenia prezesa, wiceminister ostudził emocje, wskazując na konieczność uprzedniego wyczerpania wszelkich procedur prawnych. Rządowa strategia opiera się na trzech filarach: skutecznym zrzuceniu immunitetu z prezesa TK, pozbawieniu go stanowiska, a docelowo umożliwić sędziom zwołanie Zgromadzenia Ogólnego. Ten finałowy krok pozwoliłby na wyłonienie nowego kierownictwa i ostateczne zamknięcie wieloletniego konfliktu.

Kulisy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie dublerzy i polityczny pat

Batalia o kluczowy organ sądowniczy to temat, który od wielu lat nie schodzi z nagłówków i wciąż generuje ogromne napięcia na polskiej scenie politycznej. Aby pojąć powody, dla których wiceminister Andrzej Szejna rozważa tak radykalne opcje wobec prezesa, musimy spojrzeć wstecz. Posłanka PSL Magdalena Sroka bez ogródek przypomniała, że geneza aktualnego paraliżu instytucji sięga bezpośrednio burzliwych wydarzeń z przełomu lat 2015 i 2016.

W tamtym okresie dominująca w parlamencie frakcja Prawa i Sprawiedliwości zdecydowała się zignorować sędziów wyłonionych przez poprzednią ekipę, wprowadzając do Trybunału Konstytucyjnego własnych nominatów. Taki ruch zapoczątkował gigantyczny chaos w systemie sprawiedliwości. Część z powołanych wówczas osób do dzisiaj jest określana przez licznych ekspertów prawnych oraz obecny obóz władzy mianem tak zwanych sędziów dublerów, czyli orzeczników obsadzonych na miejscach, które w świetle prawa należały do innych kandydatów.

Obecne realia stanowią swoiste odwrócenie tamtej sytuacji. Długotrwała batalia o Trybunał Konstytucyjny dotyczy fundamentalnej kwestii, czyli legalności zasiadających w nim osób oraz konstytucyjności samego składu. Aktualna koalicja rządząca wskazała swoich kandydatów na sędziów, jednak, jak relacjonuje Andrzej Szejna, prezydent Karol Nawrocki kategorycznie odmawia odebrania od nich formalnego ślubowania. Ekipa Donalda Tuska stoi na stanowisku, że Trybunał został „obsadzony politycznie” i stracił atrybut niezależności, a prezes Bogdan Święczkowski uosabia ten system. Z tego powodu rządowy plan naprawczy jest niezwykle ostry i wymierzony wprost w jego osobę.

QUIZ. Jarosław Kaczyński - ile o nim wiesz? Prezes PiS potrafi zaskoczyć!
Pytanie 1 z 10
Którego chłopca zagrał Jarosław Kaczyński w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”?
AWANTURA POD TRYBUNAŁEM, KUGLARSKIE WETO NAWROCKIEGO I KOMPROMITACJA PRAWICY | Dudek o Polityce

ROLKI