Afera w Szpitalu Południowym trzęsie strukturami KO. Tusk zrobi porządek?

2026-06-25 17:50

Skandal wokół Szpitala Południowego wywołuje poważne napięcia w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Mimo że Dawid Kacprzyk został pozbawiony stanowisk, wewnątrz ugrupowania toczy się zacięta walka o wpływy. Stawką jest przyszłość warszawskiego oddziału partii, a decydujący głos może należeć do premiera Donalda Tuska.

Donald Tusk w granatowym garniturze i krawacie, z poważną miną, stoi za mównicą, opierając się na niej rękoma, co symbolizuje jego determinację w rozwiązaniu konfliktu w warszawskiej KO, o czym więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express; X
  • Były radny KO, Dawid Kacprzyk, zrezygnował ze stanowiska i opuścił partię po ujawnieniu afery w Szpitalu Południowym, w której mowa o nienależnych wypłatach rzędu ponad 1,6 mln zł.
  • Choć oficjalnie politycy ugrupowania twierdzą, że nie ma powodu, by wyciągać konsekwencje wobec warszawskich władz, niektórzy działacze w kuluarach postulują wprowadzenie zarządu komisarycznego.
  • Sprawa obnażyła spór między frakcjami Rafała Trzaskowskiego i Marcina Kierwińskiego, a część członków ugrupowania upatruje w niej szansy na przełamanie wpływów obecnego kierownictwa w stolicy.
  • Organy ścigania prowadzą dochodzenia, samorząd lekarski analizuje możliwość zawieszenia Kacprzyka, a liczne audyty sprawdzają też wątki zgonów pacjentów oraz błędy proceduralne w placówce.

Afera w Szpitalu Południowym wywołała błyskawiczne reakcje. Sypią się dymisje

W momencie, gdy informacje o nieprawidłowościach ujrzały światło dzienne, władze Warszawy i Koalicji Obywatelskiej zadziałały bez zwłoki. Lekarz Dawid Kacprzyk, centralna postać skandalu, został niezwłocznie wykluczony ze struktur partii oraz zrzekł się funkcji radnego w Ursusie. W tym samym czasie Rafał Trzaskowski zdymisjonował zarówno zarząd, jak i radę nadzorczą Szpitala Południowego. Przedstawiciele KO przekonują, że sytuacja jest pod kontrolą, a winni ponieśli karę. „Pan Kacprzyk nie jest członkiem KO, nie jest radnym KO i nie pracuje już w szpitalu. To pokazuje, że bardzo poważnie do tego tematu podeszliśmy i wszelkie konsekwencje zostały wyciągnięte” – oznajmił w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej poseł KO, Adrian Witczak. Dorota Łoboda, rzeczniczka klubu KO, również zaznacza, że należy poczekać na konkluzje prowadzonych audytów. Z kolei Tomasz Grodzki, szef senackiego klubu, uważa, że partia zadziałała stanowczo i nie widzi konieczności podejmowania kolejnych kroków dyscyplinarnych.

Konflikt w warszawskiej KO nabiera tempa. Frakcje walczą o wpływy

Jednak zakulisowe rozmowy kreślą znacznie mroczniejszy obraz. Działacze ze stolicy są wściekli i uważają przypadek Dawida Kacprzyka za zaledwie niewielki wycinek szerszego problemu. Zwracają uwagę na długotrwały i ostry spór między zwolennikami szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, a środowiskiem skupionym wokół włodarza Warszawy. Marcin Kierwiński, pełniąc rolę lidera warszawskich struktur i sekretarza generalnego KO, rzekomo ma decydujący wpływ na wielu dzielnicowych burmistrzów i radnych. Zdaniem anonimowych źródeł skandal z udziałem Kacprzyka jest traktowany jako dowód na patologię systemu zarządzanego przez władze stołecznego oddziału. Nastroje pogarsza dodatkowo brak rozliczeń związanych z dyplomami MBA uzyskanymi przez część warszawskich członków KO na Collegium Humanum.

Quiz: śmieszne cytaty polityków. Pamiętasz autorów tych słów?
Pytanie 1 z 12
"Sorry, taki mamy klimat" powiedziała w 2014 roku:

Tymczasem odpowiednie służby przystąpiły do działania. Warszawska Prokuratura Okręgowa uruchomiła dwa postępowania badające m.in. ewentualne nadużycia uprawnień oraz oszustwa. Szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał, że weryfikowane są również doniesienia o przypadkach śmiertelnych w szpitalu. Placówka jest obecnie badana przez PIP, Narodowy Fundusz Zdrowia i urzędników miejskich. Równocześnie na zapleczu partyjnym rodzą się pomysły drastycznych kroków. Część członków widzi w tym kryzysie szansę na rozwiązanie struktur w stolicy i wprowadzenie zarządu komisarycznego – decyzja w tej sprawie ma należeć do Donalda Tuska. Rozważany jest także wariant dopuszczenia do referendum odwoławczego dla Rafała Trzaskowskiego. Nawet w przypadku jego niepowodzenia, słaby rezultat głosowania mógłby posłużyć za argument do zaprowadzenia porządków w warszawskim oddziale. Taki obrót spraw stanowiłby jasny komunikat dla działaczy spoza Warszawy, że kończy się era przywilejów dla stołecznej „autonomii”.

PACJENCI SOR W SZPITALU POŁUDNIOWYM. PATOLOGIA! POMYLILI MOJĄ RĘKĘ Z ŁYDKĄ! - KOMENTERY