Triumf Kosonen w rzucie młotem
Podczas finału rzutu młotem na mistrzostwach Europy w Birmingham triumfowała Finka Silja Kosonen z wynikiem 76,28 m. To jej pierwszy złoty medal w imprezie tej rangi w kategorii seniorów. Drugie miejsce zajęła Włoszka Sara Fantini, a trzecie Norweżka Beatrice Nedberge Llano.
Anita Włodarczyk zakończyła rywalizację na czwartym miejscu z rezultatem 72,37 m. Aleksandra Śmiech wywalczyła ósmą pozycję rzucając na odległość 69,12 m. Trzecia z Polek, Ewa Różańska, odpadła na etapie eliminacji.
"Szkoda, bo brąz był dziś w zasięgu. Rzucałam znacznie lepiej niż w eliminacjach, walczyłam. Chciałam w ostatnich rzutach "przypierniczyć" i nieco się usztywniałam. Złoto było poza zasięgiem. Jest niedosyt, ale nie żal, bo było sporo zawodniczek rzucających w tym roku daleko, a one są jednak za mną" - podkreśliła Włodarczyk.
Czy Włodarczyk wystąpi w Los Angeles?
Mimo braku medalu w Birmingham, 41-letnia Włodarczyk nie zamierza kończyć kariery. Polska rekordzistka świata myśli o starcie na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Zawodniczka podkreśla, że czuje się na siłach, by kontynuować rywalizację na najwyższym poziomie.
Dla Aleksandry Śmiech ósme miejsce to z kolei powód do dumy. Polska zawodniczka przyjechała na mistrzostwa z 17. wynikiem i znacznie przekroczyła przedstartowe oczekiwania, uznając ten rezultat za swój największy dotychczasowy sukces.
"Zdrowie jest. Czuję się dobrze, nie jestem zmęczona sportem. Są chęci, więc wszystko zależy ode mnie. Sprawdzaliśmy niedawno termin mistrzostw Europy 2028 w Chorzowie. Los Angeles też jest w głowie" - powiedziała trzykrotna mistrzyni olimpijska.