Kariera Szweda w Polsce i za oceanem
Doświadczony pomocnik przeniósł się do zespołu mistrza Polski na zasadzie transferu definitywnego z amerykańskiej ligi MLS. Gustav Berggren pojawił się w stolicy Wielkopolski już w minioną sobotę, gdzie z wysokości trybun obserwował zwycięskie spotkanie z Piastem Gliwice, a w poniedziałek przeszedł szczegółowe testy medyczne. 28-letni gracz podpisał z poznańskim klubem trzyletnią umowę.
Zawodnik stawiał pierwsze kroki w szwedzkiej ekstraklasie w zespole BK Hacken, skąd ostatecznie trafił do Rakowa Częstochowa. Z częstochowskim klubem świętował zdobycie mistrzostwa Polski w 2023 roku, by latem 2025 roku przenieść się do New York Red Bulls. W amerykańskich rozgrywkach zanotował dwanaście występów, po czym zdecydował się na powrót do Polski.
- Wniesie on do nas na pewno doświadczenie z gry w ekstraklasie oraz europejskich pucharach. Ma predyspozycje, żeby być jednym z liderów zarówno na boisku, jak i w szatni. W naszej drużynie ma wzmocnić rywalizację w środku pola, co ważne jest gotowy od razu podjąć wyzwania, bo występował w trwającym sezonie MLS - powiedział dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa.
Dlaczego pomocnik wybrał poznański klub?
Środkowy pomocnik spotka w nowej szatni swoich znajomych z czasów gry w szwedzkim BK Hacken. W szybkiej aklimatyzacji pomogą mu rodacy Leo Bengtsson oraz Patrik Walemark, którzy również reprezentują barwy wielkopolskiej drużyny. Zawodnik nie kryje zadowolenia z faktu, że ponownie zagra przed polską publicznością, którą doskonale pamięta ze swoich poprzednich występów.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez klub, nowy nabytek będzie mógł zaprezentować się na europejskich boiskach dopiero na późniejszym etapie kwalifikacji. Regulamin pozwala na jego występ najwcześniej w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy lub Ligi Konferencji. Do tego momentu Szwed będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na zmagania na krajowym podwórku.
- Bardzo cieszę się, że tu jestem. Znalazłem się w dużym klubie, najlepszym obecnie w Polsce. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, żeby wrócić do polskiej ligi, to wszystko potoczyło się bardzo szybko. Mecze w Poznaniu były zawsze dla mnie wyjątkowe ze względu na atmosferę panującą tutaj na trybunach. Cieszy mnie, że teraz tych fanów będę miał za sobą i będą mnie wspierać. Znam się świetnie z Leo oraz Patrikiem, rozmawiałem z jednym i drugim. Przekonywali mnie do przyjścia tutaj, ale nawet nie musieli tego robić, bo od początku byłem pozytywnie nastawiony do tego ruchu. Teraz nie mogę doczekać się pierwszych meczów w nowych barwach, chcę wygrywać najwięcej spotkań jak się da, a także finalnie zdobywać trofea - podkreślił nowy piłkarz "Kolejorza".