Ranczo. Daniel Olbrychski zdradził, co wydarzyło się na planie serialu. Nikt się tego po nim nie spodziewał

Daniel Olbrychski przez lata podkreślał, jak bardzo ceni serial „Ranczo”. Kiedy w końcu jego marzenie o dołączeniu do obsady stało się faktem, poczuł ogromne wzruszenie, a nawet zaskakującą tremę. Pierwsze momenty na planie wywołały u niego silne emocje. Zobaczymy go w roli tajemniczego kuzyna z Australii – premierowe odcinki pojawią się na ekranach już w grudniu.

Daniel Olbrychski spełnia marzenie i dołącza do "Rancza"

Po blisko dziesięcioletniej przerwie „Ranczo” powraca na ekrany w sześcioodcinkowej serii zatytułowanej „Ranczo. Zemsta wiedźm”. W nowych epizodach fani znów zobaczą swoich ulubionych bohaterów, ale w Wilkowyjach pojawi się także nowa twarz. To właśnie Daniel Olbrychski, wielki miłośnik produkcji, zasilił szeregi obsady.

Samo pojawienie się na planie zdjęciowym było dla artysty niezwykle poruszającym doświadczeniem. Nie ukrywał on radości z faktu, że jego marzenie wreszcie się ziściło.

– Ja byłem strasznie wzruszony, bo fanem jestem niezwykłym i tyle razy już chwaliłem twórców „Rancza”, że w końcu, żebym zamknął buzię, mnie w to zaangażowali

– stwierdził w swoim stylu wybitny aktor.

Trema Daniela Olbrychskiego na planie "Rancza"

Pomimo ogromnego dorobku artystycznego i statusu jednego z najbardziej cenionych polskich aktorów, Olbrychski przyznał, że wejście w tak zżytą ekipę kosztowało go trochę stresu. Praca z zespołem, który przez lata tworzył „Ranczo”, wywołała u niego pewne obawy.

– Miałem tremę. Naprawdę miałem

– wyznał otwarcie.

Jego szczere słowa dowodzą, że „Ranczo” to projekt unikalny, który potrafi wywołać silne emocje nawet u weteranów sceny. Anna Romantowska jest z kolei pewna, że obecność aktora na planie to strzał w dziesiątkę i wielki plus dla nadchodzących odcinków.

– Daniel jest koniecznym aktorem, jest absolutnie wyjątkową postacią w naszej kulturze i myślę, że „Ranczo” na tym zyska

– podsumowała Romantowska.

Wejście Daniela Olbrychskiego w stylu western i jego niezwykły kompan

Twórcy serialu zaplanowali dla jego bohatera niezwykle klimatyczne wprowadzenie do fabuły. Aktor ujawnił, że jego debiut w Wilkowyjach będzie przypominał sceny z najlepszych amerykańskich westernów.

– Produkcja wymyśliła taką scenę, że ja siedzę na ławeczce jak James Coburn w „Siedmiu wspaniałych”, z kapeluszem. Miałem wejście jak z westernu amerykańskiego

– relacjonował.

Co ciekawe, na planie nie pojawił się sam. W produkcji wziął udział również jego osobisty koń, który zagrał w kilku ujęciach.

– Siedziałem w siodle, bo również mojego konia zaangażowali, który pięknie dwa zdjęcia wykonał. I on się nie mylił w niczym

– dodał z rozbawieniem, jak podaje TVP w „Pytaniu na Śniadanie”.

Kiedy zobaczymy nowe odcinki serialu "Ranczo"?

Pierwszy odcinek „Rancza. Zemsty wiedźm” zostanie wyemitowany w grudniu 2026 roku. Powrót tak znanej produkcji wywołuje spore emocje wśród widzów, a pojawienie się w obsadzie Daniela Olbrychskiego dodaje nowym odcinkom wyjątkowego charakteru.

Sonda
Cieszycie się, że "Ranczo" wraca?
Ranczo. Nowa Dorotka zabrała głos. Tak Karolina Ludwiniak pracuje na planie