Zacięta rywalizacja i słoweńska klątwa
Słoweńcy wielokrotnie stanowili niezwykle trudną przeszkodę dla polskiej kadry narodowej. Rywale trzykrotnie eliminowali naszą reprezentację z mistrzostw Europy w latach 2015, 2017 oraz 2019. Przez długi czas mówiło się wręcz o specyficznej niemocy polskiego zespołu w starciach ze słoweńską drużyną. Sytuacja powtórzyła się również podczas europejskiego czempionatu w 2021 roku, kiedy to przeciwnicy ponownie triumfowali w walce o finał. Całkowity bilans spotkań pozostaje wyrównany, obejmując dwadzieścia jeden rozegranych dotychczas pojedynków.
Obecnie statystyki są korzystne dla podopiecznych trenera Nikoli Grbicia, którzy wygrali jedenaście dotychczasowych spotkań z tym przeciwnikiem. W fazie pucharowej kluczowych imprez międzynarodowych bilans zwycięstw i porażek wynosi dokładnie cztery do czterech. Trzy ostatnie niezwykle ważne pojedynki pucharowe zakończyły się wyraźnym sukcesem polskich zawodników walczących o najwyższe cele. Biało-czerwoni pokonali Słoweńców w półfinale mistrzostw Europy w 2023 roku, a także w niedawnym meczu o brąz Ligi Narodów. Zwyciężyli również w kluczowym dla losów medalu ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu.
"- Nic nie usprawiedliwia tak niskiego poziomu, jaki zaprezentowaliśmy – przyznał wtedy Bartosz Kurek."
Czy Polacy zdobędą kolejny ważny triumf?
Sobotnie starcie w chińskim Ningbo będzie kolejnym etapem tej niezwykle emocjonującej i wyrównanej siatkarskiej rywalizacji. Polacy walczą obecnie o drugi z rzędu triumf w prestiżowych rozgrywkach, a zarazem trzeci w historii swoich występów. Ostatnie bezpośrednie spotkanie tych zespołów miało miejsce w czerwcu podczas fazy zasadniczej w Linyi. Wówczas słoweńscy gracze okazali się lepsi od lekko osłabionej polskiej kadry, wygrywając cały mecz w stosunku trzy do dwóch. Na turniej finałowy biało-czerwoni przyjechali jednak w swoim optymalnym i najmocniejszym składzie osobowym.
Ćwierćfinałowy pojedynek igrzysk olimpijskich w Paryżu był prawdopodobnie najważniejszym z dotychczasowych starć obu reprezentacji. Polska drużyna przełamała wtedy barierę, której nie potrafiła sforsować w pięciu wcześniejszych turniejach olimpijskich od 2004 roku. Słoweńcy zaprezentowali tam świetną dyspozycję, ale musieli ostatecznie uznać wyższość polskiego zespołu dążącego prosto do upragnionej strefy medalowej. Polacy wywalczyli na francuskich parkietach srebrny medal po finałowej porażce z gospodarzami imprezy. Nadchodzący półfinał Ligi Narodów zaplanowano punktualnie na godzinę 9.00 czasu polskiego.
"- Zdajemy sobie sprawę, że zrobiliśmy fantastyczną rzecz, awansując do półfinału igrzysk. Wydaje mi się jednak, że ta drużyna ma wyższe aspiracje, niż sam półfinał. Cieszymy się, ale to nie jest koniec – powiedział po ćwierćfinale przyjmujący Tomasz Fornal."
"- Radość i wzruszenie są wielkie, bo to spotkanie znaczyło dla nas wiele. Wszyscy wiemy, z jakim stresem i z jakimi oczekiwaniami wiązał się ten mecz. Myślę, że po łzach w naszych oczach widać, jak ważne to było dla nas - dodał przyjmujący Aleksander Śliwka."