Spis treści
Nowa "Lalka" na Netfliksie to hit. Polacy znów chcą czytać Prusa
Kto by się spodziewał, że serialowa premiera na platformie streamingowej zachęci Polaków do sięgnięcia po szkolną lekturę? Nowa adaptacja "Lalki" w reżyserii Pawła Maślony nie tylko wywołała falę dyskusji w mediach, ale też sprawiła, że powieść Bolesława Prusa przeżywa prawdziwy renesans. Z badań przeprowadzonych przez agencję K+ Research wynika, że to prawdziwy fenomen.
Produkcja z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem w rolach głównych, która zadebiutowała na Netfliksie 16 września, okazała się potężnym impulsem do czytania. Okazuje się, że aż 46% widzów sześcioodcinkowego serialu deklaruje, że ma ochotę ponownie przeczytać powieść. To wynik, który robi wrażenie, zwłaszcza gdy porówna się go z osobami, które seansu nie planują – w tej grupie po książkę chce sięgnąć zaledwie co dziesiąty Polak.
Powieść Prusa przeżywa drugą młodość
Efekt Netfliksa widać gołym okiem. Choć od premiery minęło niewiele czasu, część widzów już wróciła do literackiego pierwowzoru. Jak pokazują badania, 11% oglądających już zaczęło lekturę, a kolejne 21% zamierza to zrobić w najbliższym czasie. Zainteresowanie widać też wśród milenialsów – co trzeci z nich deklaruje chęć powrotu do "Lalki".
Nowa adaptacja rozbudziła ciekawość nie tylko do samej fabuły. Co ciekawe, aż 15% widzów po seansie zaczęło szukać w internecie dodatkowych informacji o Bolesławie Prusie, jego twórczości czy realiach XIX wieku, w których osadzona jest akcja powieści.
"Wyrywa powieść ze szkolnego środowiska"
Prof. Ryszard Koziołek, literaturoznawca i rektor Uniwersytetu Śląskiego, nie kryje zadowolenia z wyników badania. Jak zauważa, ekranizacje często stają się wymówką, by nie sięgać po książkę. W tym przypadku stało się jednak inaczej. "Cieszą mnie bardzo wyniki badania przeprowadzonego wśród widzów serialu Pawła Maślony. Niemal połowa oglądających deklaruje chęć lektury powieści" – podkreśla.
Według niego serial sprawił, że "Lalka" wróciła do publicznej debaty. "Serial włącza powieść Prusa do bieżącego życia literackiego i kulturalnego, wyrywając ją z głównie szkolnego i akademickiego środowiska czytelniczego" – dodaje prof. Koziołek. To ważne, bo dla wielu Polaków (aż 41%) kontakt z dziełem Prusa ograniczał się właśnie do obowiązkowej lektury w szkole.
Widzowie zgadzają się z tą opinią. Ponad połowa z nich (56%) uważa, że produkcja skutecznie zachęca do powrotu do książki. Co więcej, 57% oglądających twierdzi, że serial czyni historię zaprezentowaną przez Prusa bardziej interesującą dla współczesnego odbiorcy.
Biblioteki potwierdzają: "Lalka" znowu na topie
Rosnące zainteresowanie widać nie tylko w deklaracjach, ale i w twardych danych. Dr Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej, potwierdza, że już sama zapowiedź ekranizacji wywołała poruszenie. "Spowodowała awans Prusa w rankingu najpoczytniejszych pisarzy w badaniu czytelnictwa Biblioteki Narodowej na pozycję szóstą" – wyjaśnia.
A po premierze lawina ruszyła na dobre. W serwisie Polona.pl, zawierającym 4 miliony publikacji, "Lalka" awansowała na drugie miejsce najpopularniejszych dzieł. We wrześniu liczba jej wyświetleń wzrosła aż o 479%, a w samym tygodniu premiery lekturę online rozpoczęło pięć tysięcy osób. Trend widać też w tradycyjnych bibliotekach – w Bibliotece Kraków odnotowano wzrost wypożyczeń o 30% w porównaniu do ubiegłego roku.
Klasyka wciąż inspiruje
Serial udowodnił, że klasyka polskiej literatury wciąż ma ogromną siłę. Zdecydowana większość Polaków (72%) zgadza się, że "Lalka" to ważne dzieło naszej kultury. Dzięki nowej adaptacji ten pogląd może się tylko umocnić.
Jak oceniają widzowie, produkcja Netfliksa pokazuje, że klasyka nadal potrafi inspirować – uważa tak 64% oglądających. Wśród tych, którzy obejrzeli już cały sezon, odsetek ten rośnie do imponujących 73%. Wszystko wskazuje na to, że odważne i autorskie interpretacje narodowych dzieł to strzał w dziesiątkę, który może na nowo rozbudzić miłość do literatury.