Nieprawidłowości na stacji kontroli pojazdów w powiecie przysuskim
Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, współpracując z prokuratorami z Prokuratury Okręgowej w Radomiu, analizowali od pewnego czasu sytuację na jednej ze stacji diagnostycznych. Zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy potwierdził, że w grudniu 2024 roku dochodziło tam do poważnych uchybień. Dwaj pracownicy stacji mieli poświadczać nieprawdę w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Proceder polegał na wprowadzaniu do systemu informatycznego informacji o pozytywnym wyniku badań technicznych pojazdów, mimo że wymagane prawem procedury sprawdzające w rzeczywistości nie miały miejsca.
Zatrzymanie diagnostów i setki zarzutów karnych
Do zatrzymania obu diagnostów doszło 23 września 2026 roku. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu przysuskiego w wieku 36 oraz 67 lat. Po ujęciu przez funkcjonariuszy mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przedstawiono im łącznie 680 zarzutów na podstawie Kodeksu karnego. Śledczy zakwalifikowali ich działania jako poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jest to przestępstwo, za które polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje finansowe oraz izolacyjne.
Surowe środki zapobiegawcze i zabezpieczony majątek
Wobec podejrzanych zastosowano szereg środków zapobiegawczych, które mają zabezpieczyć prawidłowy tok śledztwa. Mężczyźni muszą wpłacić poręczenia majątkowe w wysokości 20 000 zł oraz 35 000 zł. Otrzymali oni również zakaz opuszczania kraju, zakaz wykonywania zawodu diagnosty oraz zakaz kontaktowania się z osobami, które w tamtym czasie wykonywały przeglądy na ich stacji. Dodatkowo policja dokonała zabezpieczenia majątku podejrzanych na poczet przyszłych kar. Za popełnione przestępstwa diagnostom grozi teraz kara do 8 lat więzienia.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury ma charakter rozwojowy
Całe postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Policjanci w dalszym ciągu zajmują się analizą zabezpieczonej dokumentacji stacji kontroli pojazdów, aby dokładnie ustalić skalę całego procederu. Przedstawiciele służb podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. W związku z prowadzonymi czynnościami i weryfikacją kolejnych dokumentów mundurowi nie wykluczają, że w najbliższym czasie może dojść do kolejnych zatrzymań osób powiązanych z tą sprawą.
Źródło: Policja.pl