Apel do Rady Bezpieczeństwa ONZ
Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, stały przedstawiciel Ukrainy, Andrij Melnyk, zaznaczył, że Ukraina jest gotowa do rozmów z Rosją o zawieszeniu broni.
"Nasza cierpliwość jest ograniczona. Nie mogę wykluczyć, że Ukraina zrewiduje i zmieni swoje stanowisko. Zawieszenie broni na linii frontu to już i tak duży kompromis" – mówił Melnyk. Przypomniał, że Kijów wielokrotnie apelował do Rady Bezpieczeństwa o przyjęcie rezolucji w tej sprawie, jednak do tej pory nie doczekał się odpowiedzi.
Zmieniająca się dynamika konfliktu
Melnyk zauważył, że w ostatnim czasie Ukraina znacznie zmieniła dynamikę wojny. "Bumerang wojny rozpętanej przez Putina powrócił na terytorium Rosji i po raz pierwszy Rosjanie odczuwają jej ciężki oddech" – zaznaczył. Według niego, prawie 40 procent rosyjskich rafinerii ropy naftowej zostało uszkodzonych, co osłabia rosyjską machinę wojenną. Dodał również, że systemy obrony przeciwlotniczej wokół Moskwy nie są w stanie w pełni chronić jej obiektów wojskowych, co może być jedynie początkiem dalszych problemów dla Rosji.
Rosja musi wycofać się z Ukrainy
Ukraiński dyplomata wezwał Rosję do wycofania swoich wojsk z okupowanych terytoriów Ukrainy. "Nigdy nie uda się wam utrzymać okupowanych ziem. Dlatego wynoście się z Ukrainy jak najszybciej, zanim będzie za późno" – mówił Melnyk. Podkreślił, że Moskwa nie powinna liczyć na utrzymanie zdobytych terenów, gdyż sytuacja szybko się zmienia.
Tragiczne skutki dla ludności cywilnej
Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych omówiono również ostatnie ataki Rosji na Ukrainę, w tym ostrzały Ławry Peczerskiej. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, maj był najtragiczniejszym miesiącem dla cywilów na Ukrainie od kwietnia 2022 roku. Mohammed Chaled Hijari, zastępca sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Bliskiego Wschodu, Azji i Pacyfiku, poinformował, że w wyniku rosyjskich ataków zginęło 274 cywilów, a 1763 zostało rannych.
Źródło PAP.