Trump z medalem Nobla. Gest liderki opozycji z Wenezueli zaskakuje!

2026-01-16 8:27

Liderka wenezuelskiej opozycji, Maria Corina Machado, podczas wizyty w Waszyngtonie wręczyła Donaldowi Trumpowi symboliczny medal Pokojowej Nagrody Nobla. Gest ten miał wyrazić wdzięczność za jego zaangażowanie w walkę o wolność Wenezueli. Jednocześnie Machado wyraziła brak zaufania do tymczasowej prezydentki Delcy Rodriguez, z którą współpracuje administracja Trumpa.

Pokojowa Nagroda Nobla, medal, Donald Trump

i

Autor: Pixabay.com

Symboliczny gest wdzięczności: Medal Nobla dla Donalda Trumpa

Maria Corina Machado, liderka wenezuelskiej opozycji, zaskoczyła opinię publiczną wręczając Donaldowi Trumpowi medal Pokojowej Nagrody Nobla. Do zdarzenia doszło w czwartek, podczas spotkania w Białym Domu. Jak sama podkreśliła, był to gest wdzięczności za jego „wyjątkowe oddanie na rzecz naszej wolności”.

Podczas rozmowy z dziennikarzami przed Kapitolem, Machado wyjaśniła symbolikę swojego działania. Wręczając medal, powiedziała Trumpowi, że nawiązuje do wydarzenia sprzed 200 lat, kiedy to francuski dowódca gen. Lafayette wręczył medal z wizerunkiem George’a Washingtona Simonowi Bolivarowi, „ojcu niepodległości Wenezueli”. Był to symbol wspólnej walki Amerykanów i Wenezuelczyków przeciwko tyranii.

„200 lat później naród Bolivara też daje narodowi Washingtona medal – tym razem medal Pokojowej Nagrody Nobla” – dodała Machado.

Wdzięczność za interwencję Trumpa i oczekiwania opozycji

Podczas spotkania z senatorami obu partii na Kapitolu, Machado wyraziła wdzięczność Trumpowi za jego interwencję z 3 stycznia, która, jak stwierdziła, „zmieniła historię Wenezueli na zawsze i na dobre”. Zaznaczyła również, że administracja Trumpa jest świadoma konieczności odbudowy instytucji, poszanowania praw człowieka, zagwarantowania wolności słowa, praworządności i przeprowadzenia „nowego autentycznego procesu wyborczego”, aby umożliwić powrót 8 milionów wenezuelskich emigrantów do kraju.

Machado podkreśliła swoje zaangażowanie w dążenie do wyborów prezydenckich w Wenezueli i wyraziła dumę ze współpracy z Edmundem Gonzalezem, kandydatem opozycji powszechnie uznawanym za zwycięzcę ostatnich wyborów.

Jednocześnie Machado wyraziła swoją „nieufność do Delcy Rodriguez”, która tymczasowo stanęła na czele państwa po odsunięciu od władzy Nicolasa Maduro. Jak zaznaczyła, Rodriguez jest częścią starego reżimu, który „umie robić skutecznie tylko jedno: grać na czas i wykorzystywać wysiłki czynione w dobrej wierze”. Podkreśliła, że pojednanie narodowe nie może nastąpić bez sprawiedliwości i głębokiej reformy kraju.

„Kto zainwestuje w Wenezueli, jeśli nie będzie istniało tam niezależne sądownictwo i prawo własności nie będzie respektowane?” – pytała Machado.Podczas wizyty w Waszyngtonie Machado towarzyszyły tłumy zwolenników, którzy śpiewali wenezuelskie piosenki i wykrzykiwali hasła „wolność” i „uwolnić więźniów politycznych”.

Stanowisko Trumpa i reakcja Białego Domu

Donald Trump nie skomentował dotychczas spotkania z Machado. Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, oświadczyła, że prezydent nie zmienił zdania co do tego, że noblistka nie jest w stanie rządzić Wenezuelą.

„Ocena prezydenta (…) opierała się na realiach na miejscu. Była realistyczną oceną opartą na tym, co prezydent czytał i słyszał od swoich doradców i zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego” – dodała Leavitt.

Leavitt podkreśliła, że obecna, tymczasowa prezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez bardzo dobrze współpracuje z administracją Trumpa.

„Rząd tymczasowy w Wenezueli jest niezwykle chętny do współpracy i jak dotąd spełnił wszystkie żądania oraz prośby Stanów Zjednoczonych i prezydenta. I myślę, że wszyscy widzieliście, jak to się dzieje. Oczywiście mieliśmy umowę energetyczną o wartości 500 mln dolarów, która została zawarta w dużej mierze dzięki współpracy pani Rodriguez. Wenezuela i pani Rodriguez potwierdzili również, że nastąpi uwolnienie więźniów politycznych” – powiedziała rzeczniczka.

TRUMP CHCE GRENLDANDII BY POWIĘKSZYĆ USA NA MAPIE!? WIELIŃSKI I RIGAMONTI ODKRYWAJĄ KARTY