Spis treści
Reprezentacja Polski koszykarzy grała w Krakowie
Reprezentacja Polski koszykarzy wygrała w Krakowie z zespołem Holandii wynikiem 92:84. Spotkanie to odbyło się w ramach szóstej kolejki grupy F pierwszego etapu kwalifikacji do mistrzostw świata w 2027 roku. Dzięki temu triumfowi kadra narodowa awansowała z kompletem zwycięstw do drugiej fazy eliminacji. Wygrana zagwarantowała również biało-czerwonym udział w kwalifikacjach do mistrzostw Europy w 2029 roku. Kolejny etap walki o awans Polacy rozpoczną od wyjazdowego meczu z Izraelem.
Męska reprezentacja zagrała w Krakowie po trzydziestoletniej przerwie, ponieważ ostatni taki mecz odbył się tam w 1996 roku. Spotkanie z Holandią było bardzo wyrównane, a na tablicy wyników aż dwunastokrotnie pojawiał się remis. Kluczową rolę w drużynie odegrał 37-letni Kamil Łączyński, który zdobył osiemnaście punktów, zaliczył pięć asyst i cztery przechwyty. Środkowy Dominik Olejniczak dołożył do dorobku zespołu dwanaście punktów oraz zanotował dziewięć zbiórek. Rywalizacja z rywalem z Holandii przyniosła polskiej kadrze dwunaste zwycięstwo w historii szesnastu oficjalnych spotkań.
Jak przebiegało spotkanie Polska - Holandia?
Polacy rozpoczęli mecz z kapitanem Mateuszem Ponitką, Andrzejem Plutą, Michałem Sokołowskim i Jakubem Szumertem w pierwszym składzie. W początkowej fazie pojedynku inicjatywę przejęli Holendrzy, którzy szybko wyszli na prowadzenie 9:8, a następnie 14:12. Pierwsza kwarta zakończyła się jednak wynikiem 18:15 dla Polski, gdy Kamil Łączyński dwukrotnie celnie rzucił zza linii rzutów za trzy punkty. Do przerwy podopieczni trenera Igora Milicicia prowadzili 46:44, a po trzeciej kwarcie zwiększyli swoją przewagę do stanu 73:65. Warto odnotować, że Igor Milicić tuż przed meczem przedłużył swój trenerski kontrakt do lata 2027 roku.
W ostatniej części spotkania reprezentanci Holandii starali się odrobić straty i zniwelowali różnicę do wyniku 78:81 w 36. minucie gry. W kluczowych momentach rywalizacji odpowiedzialność za grę przejęli polscy liderzy, wśród których wyróżniali się Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski i Andrzej Pluta. Celny rzut za trzy punkty w wykonaniu Pluty na 140 sekund przed końcem ostatecznie ustalił przewagę gospodarzy i przypieczętował wygraną Polaków. Mecz w krakowskiej hali na żywo obserwowało dokładnie 8110 fanów koszykówki. Rekord frekwencji na tym obiekcie wynosi trzynaście tysięcy widzów i został ustanowiony w 2014 roku.