Szef MON po katastrofie F-16 w Radomiu. "Rodzina mjr. Krakowiana otoczona opieką"

2025-08-29 10:24

Po katastrofie samolotu F-16 w Radomiu, w której zginął mjr Maciej „Slab” Krakowian, na lotnisku prowadzone są czynności operacyjne. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że pracują tam prokuratura i Komisja Badania Wypadków Lotniczych, a rodzina pilota została otoczona odpowiednią opieką.

Kosiniak-Kamysz w bazie w Krzesinach po katastrofie lotniczej F-16

i

Autor: Marek Zakrzewski/ PAP

Szef MON po katastrofie lotniczej w Radomiu. Działania po tragedii

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że po katastrofie myśliwca F-16 na lotnisku w Radomiu trwają czynności operacyjne. Na miejscu pracują dwa zespoły, w tym prokuratura oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

– Te działania są prowadzone niezależnie, aby w pełni wyjaśnić sprawę i przedstawić raport, wnioski i wszystkie ustalenia, które są bardzo potrzebne – powiedział szef MON.

Do tragedii doszło w czwartek wieczorem (28 sierpnia) podczas prób przed Air Show 2025. Samolot F-16 rozbił się, a pilot mjr Maciej „Slab” Krakowian zginął na miejscu. Był doświadczonym wojskowym, instruktorem i szefem szkolenia, cenionym w polskich Siłach Powietrznych i na arenie międzynarodowej.

Kosiniak-Kamysz: Opieka dla rodziny pilota

Podczas wizyty w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu–Krzesinach, w której służył mjr Krakowian, szef MON zapewnił, że rodzina zmarłego została otoczona należytą opieką.

– Rodzina prosi o uszanowanie jej prywatności. Wojsko jest do dyspozycji, jest w kontakcie, jest cały czas w pełnej gotowości. Zarówno wojsko, jak i ministerstwo obrony narodowej są gotowe udzielić wszelkiego możliwego wsparcia, ale to rodzina decyduje o sprawach najważniejszych i jej wola jest zawsze dla nas wolą świętą – podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Szef MON dodał, że troska o pamięć pilota nie będzie ograniczona do kilku dni po tragedii, lecz pozostanie trwałym zobowiązaniem żołnierzy i całej społeczności lotniczej.

Hołd w bazie w Krzesinach

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że odwiedził bazę, by być blisko żołnierzy, którzy służyli i szkolili się razem z mjr. Krakowianem .

– Mieli ten zaszczyt wspólnie zdobywać umiejętności, podnosić kwalifikacje, wspierać się nawzajem, zawiązać przyjaźnie, bronić Polski i jej służyć – powiedział.

Minister podkreślił, że siła Wojska Polskiego tkwi we wspólnocie i solidarności. – Ta przyjaźń, koleżeństwo są imponujące. To silni, odważni, odpowiedzialni ludzie. To są odpowiedzialni żołnierze Wojska Polskiego i swoją misję będą godnie wypełniać – zaznaczył.

Oprac. Jakub Sadkowski, źródło: PAP

Katastrofa samolotu w Radomiu
Express Biedrzyckiej
Czy Nawrocki DOPROWADZI do PRZEWROTU USTROJOWEGO? O co chodziło na Radzie Gabinetowej? EXPRESS BIEDRZYCKIEJ