Szef MON po katastrofie lotniczej w Radomiu. Działania po tragedii
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że po katastrofie myśliwca F-16 na lotnisku w Radomiu trwają czynności operacyjne. Na miejscu pracują dwa zespoły, w tym prokuratura oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
– Te działania są prowadzone niezależnie, aby w pełni wyjaśnić sprawę i przedstawić raport, wnioski i wszystkie ustalenia, które są bardzo potrzebne – powiedział szef MON.
Do tragedii doszło w czwartek wieczorem (28 sierpnia) podczas prób przed Air Show 2025. Samolot F-16 rozbił się, a pilot mjr Maciej „Slab” Krakowian zginął na miejscu. Był doświadczonym wojskowym, instruktorem i szefem szkolenia, cenionym w polskich Siłach Powietrznych i na arenie międzynarodowej.
Kosiniak-Kamysz: Opieka dla rodziny pilota
Podczas wizyty w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu–Krzesinach, w której służył mjr Krakowian, szef MON zapewnił, że rodzina zmarłego została otoczona należytą opieką.
– Rodzina prosi o uszanowanie jej prywatności. Wojsko jest do dyspozycji, jest w kontakcie, jest cały czas w pełnej gotowości. Zarówno wojsko, jak i ministerstwo obrony narodowej są gotowe udzielić wszelkiego możliwego wsparcia, ale to rodzina decyduje o sprawach najważniejszych i jej wola jest zawsze dla nas wolą świętą – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Szef MON dodał, że troska o pamięć pilota nie będzie ograniczona do kilku dni po tragedii, lecz pozostanie trwałym zobowiązaniem żołnierzy i całej społeczności lotniczej.
Hołd w bazie w Krzesinach
Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że odwiedził bazę, by być blisko żołnierzy, którzy służyli i szkolili się razem z mjr. Krakowianem .
– Mieli ten zaszczyt wspólnie zdobywać umiejętności, podnosić kwalifikacje, wspierać się nawzajem, zawiązać przyjaźnie, bronić Polski i jej służyć – powiedział.
Minister podkreślił, że siła Wojska Polskiego tkwi we wspólnocie i solidarności. – Ta przyjaźń, koleżeństwo są imponujące. To silni, odważni, odpowiedzialni ludzie. To są odpowiedzialni żołnierze Wojska Polskiego i swoją misję będą godnie wypełniać – zaznaczył.
Oprac. Jakub Sadkowski, źródło: PAP