Andre Agassi zaskoczył Maję Chwalińską w studiu. Polka błyskawicznie zareagowała

2026-06-07 16:57

W poniedziałek rano Maja Chwalińska wróci z Paryża do Polski, a niedzielny czas poświęciła m.in. na spotkania z zagranicznymi dziennikarzami. Finalistka paryskiego Szlema gościła w studiu TNT Sports, gdzie miała okazję porozmawiać z takimi legendami jak Andre Agassi i John McEnroe. Polka ujęła wszystkich swoim poczuciem humoru i niezwykłym urokiem.

Legendarny Andre Agassi wypalił do Mai Chwalińskiej w programie na żywo! Komiczna reakcja Polki [WIDEO]

i

Autor: Associated Press

W niedzielę Maja Chwalińska pojawiła się w studiu amerykańskiej stacji TNT Sports, gdzie spotkała się z Andre Agassim. Słynny amerykański zawodnik, który aż osiem razy triumfował w turniejach wielkoszlemowych, był pod ogromnym wrażeniem polskiej tenisistki. Podczas dyskusji o ogromnym zainteresowaniu, jakie wzbudziły mecze Chwalińskiej w jej ojczyźnie, zawodniczka zdobyła się na niezwykle skromne wyznanie.

- To jest niesamowite. I szczerze mówiąc, nie wiem, co zrobiłam, żeby na to zasłużyć. Jestem po prostu ogromnie za to wdzięczna. Mam wrażenie, że tenis i sport w ogóle to coś więcej niż tylko wygrane i porażki. Chodzi o ludzi i historie, które za nimi stoją. Dlatego czuję się bardzo wdzięczna, że mogę dzielić się pasją do tenisa. I widzę też te emocje, jakie moja gra wywołuje u ludzi. Tak, to zdecydowanie niesamowite uczucie - powiedziała Maja.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

Siedzący obok polskiej gwiazdy Andre Agassi natychmiast odpowiedział na jej słowa, nie szczędząc komplementów i motywujących uwag.

- Skoro nie wiesz, dlaczego na to zasługujesz, pozwól, że ci pomogę to zrozumieć. Zakwalifikowałaś się do turnieju i dotarłaś do finału zawodów, które są jednym z najtrudniejszych wyzwań w całym naszym sporcie. Nie daj się rozpraszać tym medialnym zgiełkiem i nie przejmuj się porażkami. Po prostu dalej się rozwijaj, bo jesteś darem dla tego sportu! - wypalił Agassi.

- Andre, przestań! - zareagowała na te słowa Maja, wykonując zabawny kokieteryjny gest.