Śledztwo w sprawie śmierci Moniki Silvy Koniuszek
Minister spraw wewnętrznych Ekwadoru, John Reimberg, poinformował na platformie X, że nakazał, by śledztwo dotyczące śmierci Moniki Silvy Koniuszek zostało przeprowadzone z największą szybkością i przejrzystością. Podkreślił, że fakty muszą zostać w pełni wyjaśnione. Ekwadorska prokuratura zwróciła się o pomoc międzynarodową, jednak nie ujawniono, które kraje zostały poproszone o wsparcie.
Monika Silva Koniuszek była znaną postacią w prowincji Santa Elena na południowym zachodzie Ekwadoru. Kierowała fundacją La Integridad, która zajmowała się pomocą humanitarną, ochroną praw człowieka oraz walką z korupcją. Jej działalność obejmowała ujawnianie nielegalnego obrotu gruntami, prania pieniędzy oraz nieprawidłowości w wymiarze sprawiedliwości. Polka angażowała się również w wyjaśnianie śmierci dziennikarza badającego korupcję.
Według Alfonso Ortiza z lokalnej organizacji pozarządowej Mochica Sumpa, Monika Silva Koniuszek zwróciła się do ekwadorskich władz z prośbą o ochronę, ponieważ obawiała się o swoje życie. W ostatnich miesiącach otrzymywała groźby śmierci. Delegatura Unii Europejskiej w Ekwadorze zaapelowała do władz w Quito o szybkie i niezależne śledztwo, mające na celu wyjaśnienie okoliczności jej śmierci.
Znalezienie ciała i reakcje władz
Ciało Moniki Silvy Koniuszek znaleziono w jej domu w Montanita, na południowym zachodzie Ekwadoru. Początkowo minister spraw wewnętrznych odrzucił hipotezę o zabójstwie, sugerując samobójstwo jako możliwą przyczynę jej śmierci. Jednak ta teoria szybko została podważona, co skłoniło władze do wszczęcia szczegółowego dochodzenia.
Źródło PAP.