Spis treści
Alicja Szemplińska dokonała niemożliwego
Alicja Szemplińska zajęła 12. miejsce na Eurowizji 2026. Ktoś może powiedzieć, że to nie jest nic "wow", ale sytuacja zmienia się, gdy weźmiemy pod uwagę, że jeszcze przed półfinałem według notowań Polska miała w ogóle nie awansować. Na to 12. miejsce złożył się historyczny sukces: 7. miejsce w głosowaniu jury. To najlepszy wynik Polski od Edyty Górniak w 1994 roku. Od tamtej pory komisja nie doceniła naszego kraju. W Wiedniu usłyszeliśmy "12 points to Poland" aż cztery razy! Na ten moment czekaliśmy 23 lata, bo ostatni raz 12 punktów na wizji dostaliśmy w 2003 roku, kiedy reprezentował nas zespół Ich Troje. Wynik Alicji pokazuje, że jury wcale nas nie nienawidzi i możemy kiedyś ten konkurs wygrać.
ZOBACZ TAKŻE: Alicja Szemplińska wróciła z Eurowizji i zaraz znów wyjeżdża. Leci do Londynu!
Kontrowersyjny wynik głosowania polskiego jury
Choć wynik głosowania międzynarodowego jury Polaków w tym roku zachwycił, zupełnie inaczej było w przypadku jury z Polski. 12 punktów z naszego kraju poszło do Izraela. Przypominam, że Eurowizja 2025 była najmniejsza od 2003 roku, ponieważ 5 państw zbojkotowało wydarzenie z powodu udziału właśnie tego kraju. Polska komisja dała jednak sygnał, że my ich popieramy, co oczywiście nie jest prawdą. Na członków jury spadł hejt i szkoda, że ich decyzja stała się bardziej medialna niż sukces Alicji Szemplińskiej.
Niespodziewane zwycięstwo
Bułgaria wygrała Eurowizję 2026 wbrew temu, co mówiły notowania. Według ekspertów pewniakiem do zwycięstwa miała być Finlandia, która ostatecznie zajęła dopiero 6. miejsce. To Dara i jej piosenka "Bangaranga" zachwyciła Europę. Jest pierwszą zwyciężczynią od 2017 roku, która zajęła pierwsze miejsce zarówno w głosowaniu jury, jak i widzów. To oznacza, że Eurowizja 2027 odbędzie się w Bułgarii, po raz pierwszy w historii. Więcej w materiale wideo niżej.