Alicja Szemplińska znowu w Polsce
Nasza reprezentantka na konkursie Eurowizji 2026 zdążyła już zameldować się w stolicy. Dzień po zakończeniu wielkiego finału w Wiedniu wokalistka wylądowała na warszawskim lotnisku, gdzie przywitała ją spora grupa sympatyków oraz przedstawiciele mediów. Wynik artystki spotkał się z ogromnym entuzjazmem, zwłaszcza jeśli chodzi o noty przyznawane przez profesjonalne jury. Komisje sędziowskie obdarowały Polskę pulą 133 punktów, co jest naszym najlepszym rezultatem od czasu historycznego występu Edyty Górniak w 1994 roku. Co więcej, aż cztery państwa – Niemcy, Mołdawia, Belgia oraz gospodarze imprezy, Austria – przyznały nam maksymalne 12 punktów. Taka sytuacja wydarzyła się pierwszy raz od 2003 roku, kiedy barw naszego kraju bronił zespół Ich Troje.
ZOBACZ TAKŻE: Co to znaczy "Bangaranga"? O czym jest piosenka, która wygrała Eurowizję 2026?
Ilość pozytywnych komentarzy, które dzisiaj rano przeczytałam, jest absolutnie niespodziewana. Każdy z naszej ekipy dał z siebie wszystko i możemy być z siebie dumni - mówiła Szemplińska w rozmowie z ESKĄ.
Alicja Szemplińska szykuje się na podbój Londynu
Jakie są najbliższe zawodowe kroki artystki po zakończeniu eurowizyjnej przygody? Wszystko wskazuje na to, że po miesiącach wyczerpujących przygotowań nie ma mowy o dłuższym urlopie. Piosenkarka niemal od razu pakuje walizki i rusza do Wielkiej Brytanii, by tam w pełni poświęcić się tworzeniu nowych utworów.
„Jutro jest chwila oddechu i potem próby i potem lecę do Londynu robić muzę” - mówi gwiazda.
Pozostaje nam więc tylko uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na świeże kompozycje polskiej gwiazdy. Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy na międzynarodowych rynkach!